Wydmuchowa Widuchowa

Sobota, 17 marca 2018 · Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
Ależ wiało. A ja pojechałem na odwrót jak zazwyczaj, czyli najpierw z wiatrem. Efekt? Po nawrotce w Widuchowej wyszeptałem jeno szpetnie i bezgłośnie: "O, jeb*ny!". Potem powtarzałem to wiele razy, niekiedy głośno, jak np. na pierwszym podjeździe za Widuchową w kierunku Dębogóry... Ale za to bezchmurnie, słonecznie, sucho. Hanka sama niosła, przynajmniej tam, bo w z powrotem chwiała się jakby wracała z wesela ;)




Komentarze (2)

Pod Poznaniem królowało podobne słownictwo, mogę Cię zapewnić :)

Trollking 18:00 sobota, 17 marca 2018

"O jebany" ;) ale Cię wydmuchał ;)

jotka 15:10 sobota, 17 marca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!