Oprowadzając linuś i Monikę po Szczecinie

Sobota, 30 czerwca 2018 · Komentarze(15)
Kategoria wycieczka
Uczestnicy
Dziewczyny z forum podrozerowerowe.info wybrały się (pod wiatr!) z Wronek do Szczecina. Wyjechałem im na spotkanie w cywilnych ciuchach i to był błąd, bo już na wstępie zaczęło się od zadanego ostrym tonem pytania: "gdzie kask?". A właściwie były to dwa pytania zadane w tej samej chwili ;)

W momencie spotkania, między Płonią a Kołbaczem, dziewczyny miały w nogach 187 km, a drogi jeszcze trochę było do zrobienia. Finalnie skończyło się czymś pod 230, o ile kojarzę. A to dlatego, że poprowadziłem trasę przez Zdunowo i Wielgowo, a więc bokami, ale za to omijając ruchliwą "dziesiątkę" na tradycyjnym wlocie do miasta. I przy okazji na trasie była pizzeria w Dąbiu, gdzie rzeczone posiliły się, pożal się Boże, jedną, zwykłą pizzą na pół. Jak wróbelki. Potem jeszcze zahaczamy o dąbskiego lidla i zmierzamy do centrum, gdzie na tle prawie każdej atrakcji cykamy sobie selfie. Były Wały, była filharmonia, był Pomnik Czynu Polaków i Jasne Błonia. A do tego wszystkiego jeszcze niezłe lody u Dutkiewicza, a śmiechu to co niemiara - szybko okazało się, że żartować można z wszystkiego. To i żartowaliśmy ;)

Na koniec odstawiam gościnie na dworzec główny, skąd odjeżdżają TLK do Wronek, a stamtąd do ich macierzystego Nowego Tomyśla samochodem.

Super wizyta, czuje się zaszczycony, że mogłem pokazać im (Wam, jeżeli to czytacie) miasto :) Wielkie gratulacje za całkowity, ale to naprawdę całkowity brak marudzenia mimo tak pokaźnego dystansu w nogach w bardzo wymagających warunkach.

Niestetyż ja byłem głównym autorem selfie stąd na pierwszym planie przeważnie mój pysk ;)










Komentarze (15)

No właśnie! Nie ma się co zastanawiać ;D

michuss 07:26 czwartek, 5 lipca 2018

Będę musiała zawitać tam - bo kiedyś zaproszenie anulujesz i co wtedy ?? :D :D

emonika 07:09 czwartek, 5 lipca 2018

I tak czuj się (nieustannie) zaproszona ;)

michuss 11:02 środa, 4 lipca 2018

No a już myślałam, że ja pojechałam z Linuś do Szczecina - hihi.

emonika 09:28 środa, 4 lipca 2018

Ponad 70 km w cywilkach - nigdy

strus 14:27 wtorek, 3 lipca 2018

Moje koleżanki z Nowego Tomyśla raczej nie jeździły na rowerach ... ?
Ale może coś przeoczyłem ! :-)
Mimo to Panie z Nowego Tomyśla mogą dużo !
Padam do nóżek ... !

Jurek57 16:33 poniedziałek, 2 lipca 2018

Ciekawa teoria.

yurek55 10:13 poniedziałek, 2 lipca 2018

Kask jest dla tych, którzy zamierzają się przewracać.

Hipek 05:19 poniedziałek, 2 lipca 2018

Jak jeżdżę w cywilu to zawsze bez. Trudno... :)

michuss 21:27 niedziela, 1 lipca 2018

Michał bez kasku...... koniec świata pani Popiołkowa ;)))))

jotka 21:09 niedziela, 1 lipca 2018

Panie miały zdecydowanie rację z tym kaskiem :)

Trollking 20:59 niedziela, 1 lipca 2018

ale dzielne dziewczyny ! :)

tunislawa 20:42 niedziela, 1 lipca 2018

Tak, linuś, czyli Karolina. Z forum :)

Linus, ;) bo widzę, że tutaj jednak inna pisownia, postaram się przybyć na Ziemię Nowotomyską, szczególnie, że zeznałyście, że te fajne koszyki na rynku wciąż stojo ;)

michuss 20:28 niedziela, 1 lipca 2018

Najlepszy przewodnik po Szczecinie :) mnóstwo pozytywnych wrażeń, kupa śmiechu !
Zapraszamy z rewizytą ! :)

Linus 20:11 niedziela, 1 lipca 2018

linuś?

yurek55 20:04 niedziela, 1 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!