Swobnica

Niedziela, 22 lipca 2018 · Komentarze(12)
Kategoria wycieczka
MAPA

Jestem pod wielkim wrażeniem pierwszego kawałka rowerowej trasy z Gryfina do Siekierek. Dziś dojechałem do Stobnicy i z powrotem. Zapowiada się świetna atrakcja. Od Szczawna (nad Tywą, kilka km za Gryfinem) zaczyna się asfaltowa nitka prowadząca śladem dawnej linii kolejowej do Chwarstnicy i dalej do Bań. Czterokilometrowy fragment od Borzymia do Małego Borzymia jest szutrowy, więc szosówki raczej odpadają. Ale za to ten kawałek malowniczo wije się przez sosnowy las, raz w górę, raz w dół. Potem dociera się znów do asfaltowej drogi, która kawałek dalej łączy się ze starą drogą rowerową i jedziemy nią aż do Bań i potem do Swobnicy. Zajechałem do zamku, większych zmian nie zauważyłem.

Powrót, dla utrwalenia ;), tą samą drogą. Z tym, że w Chwarstnicy odbijam na Sobieradz i dalej, przez Gardno, gdzie natykam się na leżącą w rowie, pijaną rowerzystkę, która jednak chęć pomocy kwituje krótkim "spierdalajcie wszyscy" dojeżdżam do chlebowskiego McD. Tam obiad i szutrową drogą do Binówka przez Drogę Mazowiecką zajeżdżam do domu.

Nie mogę się doczekać skończenia tej inwestycji. Rajd do Siekierek - obowiązkowy.










Komentarze (12)

tanova, strus, dornfeld - dzięki! :)

michuss 10:44 środa, 5 września 2018

Potwierdzam - świetna trasa rowerowa, przejechałam w niedzielę. Chętnie wrócę na ten szlak, gdy będzie oddany odcinek do Siekierek.

tanova 10:18 środa, 5 września 2018

Dzięki Twojej relacji, dziś zaliczyłem ten odcinek.

dornfeld 20:24 niedziela, 12 sierpnia 2018

Dzięki za mapkę.

strus 13:55 wtorek, 31 lipca 2018

Dodałem mapkę zgodnie z prośbą - jest na samej górze wpisu odnośnik do niej.

michuss 18:10 poniedziałek, 30 lipca 2018

Podziwiam i gratuluję !

jotwu 06:27 sobota, 28 lipca 2018

Michał poprosimy o mapkę jak to możliwe.

strus 08:10 czwartek, 26 lipca 2018

Szkoda, że nie ma mapki, musimy wypróbować tę trasę :) znowu zaczynasz połykać setki ;)

jotka 18:59 środa, 25 lipca 2018

Ty seta, ona seta... Zgadza się wszystko :)

No i przecież Bania, czy tam Banie, były na horyzoncie... :)

Trollking 18:17 poniedziałek, 23 lipca 2018

Rowerzystka , nawet pijana to zawsze "swój chłop" ! "-))

Jurek57 11:41 poniedziałek, 23 lipca 2018

Nawet ten "szuterek" wygląda obiecująco.

srk23 07:58 poniedziałek, 23 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!