Powrót z Trzebiatowa

Niedziela, 29 lipca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

W nocy nad Trzebiatowem przeszła potężna nawałnica. Gdy ruszałem wraz z wujkiem około 9 drogi były jeszcze tu i ówdzie mokre. Dość silny wiatr zdawał się wiać z północy, ale po drodze okazało się, że wiał z całej gamy kierunków zachodnich ;) Jednym słowem przeszkadzał. Drogi od Błotna aż do Żółwiej Błoci tragiczne do bardzo tragicznych ;) Za Goleniowem zrobiło się słonecznie, drogę rowerową po wale za Lubczyną pokonuję już w upale. Jakoś około 16 melduję się w Szczecinie.






Komentarze (5)

Ona na razie jest dostępna na odcinku 2 km za Czarną Łąką i dalej w stronę Lubczyny. Do Dąbia jeszcze nie da się dojechać. Mam nadzieję, że szybko to zrobią, bo to zawijanie przez Załom jest irytujące.

michuss 21:22 wtorek, 31 lipca 2018

A jak tam DDR-ka nad J.Dąbie bo ja dziś nie skorzystałem z niej.

strus 14:01 wtorek, 31 lipca 2018

:)

Trollking 21:52 poniedziałek, 30 lipca 2018

Chętnie NIE skorzystam ;)))

michuss 21:09 poniedziałek, 30 lipca 2018

Jakbyś chciał powtórki z takich wiatrów, co to mają być takie, a okazują się siakie, to zapraszam do Poznania :)

Brawo za tę kolejną stówkę!

Trollking 20:41 poniedziałek, 30 lipca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!