Na start MPP 2018

Sobota, 15 września 2018 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Po drodze zakupy w piekarni Konkola z Karwi - jak na złość przed nami zebrało się towarzystwo kupujące niezliczone ilości bułek, ciastek i bochenków. Te ostatnie oczywiście obowiązkowo do pokrojenia. Godzinę przed planowanym startem jesteśmy w bazie i w nieco nerwowej, ale i towarzyskiej atmosferze obserwujemy przygotowania. Bagaże jadące na metę trafiają do busa, wspaniali wolontariusze wręczają nam lokalizatory. Potem głos zabiera burmistrz Helu, popełniając dość żartobliwy błąd, mówi mianowicie, że jesteśmy niesamowici i podejmujemy się wielkiego wyczynu przejechania OSIEMDZIESIĘCIU SIEDMIU kilometrów w trzy dni ;)))

1. Widok z hostelowego pokoju - daleko Zatoka. Na mecie z okna widać będzie góry.


2. yoshko, czerkaw, żubr, linuś i ja - zwarci i gotowi do startu.


3. Pod latarnią

Komentarze (4)

Albo na monocyklach. Tylko wtedy teoria Trollkinga upada ;)

Jurek - szykuj się. To w głowie jest klucz do przejechania tego, nie w nogach :)

michuss 20:12 niedziela, 23 września 2018

Burmistrz Helu myślał że będziecie jechać na ślimakach.

strus 14:26 niedziela, 23 września 2018

87 km w 3 dni - to mógłby być narodowy sport ekstremalny, z dużymi szansami na to, że jakieś 50% społeczeństwa dojedzie do mety :)

Trollking 21:29 sobota, 22 września 2018

Zazdraszczam.

yurek55 20:11 sobota, 22 września 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!