Długi powrót do domu

Środa, 19 września 2018 · Komentarze(10)
Kategoria komunikacyjnie
Zjazd na PKP do Poronina, potem pociągiem do Zakopanego. Tam parę km w centrum w poszukiwaniu piekarni i spożwyczaka. Udaje się dość szybko, podobnie jak z autobusem, który zabiera nas wraz z rowerami do Krakowa. Potem już tylko wielogodzinna podróż do Szczecina i ostatnie kilka km z Dąbia do domu.

1. Samotność długodystansowców na PKP w Poroninie ;)


2. Krakowski bynajmniej spleen


3. Tak wieszaki w WAWELU wyglądały w Krakowie


4. A tak między Stargardem a Dąbiem

Komentarze (10)

Nie tylko nasze góry dobrze poznałem nigdy jednak nie miałem odwagi, by tam ruszyć z rowerem - gratulacje za pomysł i jego realizację - taki jest urok mądrej młodości - tak trzymać.

jotwu 18:01 środa, 3 października 2018

No cóż, po takim opisie nie będę strzelał, tam większość jest takich :P

Trollking 21:00 niedziela, 23 września 2018

Łysy, starszy, dość tęgi ;)

michuss 20:48 niedziela, 23 września 2018

A jak wyglądał? :)

Trollking 20:46 niedziela, 23 września 2018

A powiem Ci szczerze, że nawet miałem wrażenie, że w sąsiednim ogródku widzę któregoś ze znanych przedstawicieli krakowskiego, artystycznego establishmentu (twarz kojarzyłem, ale nazwiska za cholerę) dyskutującego ze znajomymi :)

michuss 20:44 niedziela, 23 września 2018

Wiem :) Czyli byliście prawie tam, gdzie myślałem, tyle że knajpę dalej. Jak kiedyś będziesz w Krakowie, zajrzyj do Zwisu, możesz się zdziwić oldskulowym klimatem tego miejsca, a i może trafisz na jakiegoś artystę, który odciął się od już teraz tylko hipsterskiej, a nie artystycznej, Piwnicy Pod Baranami :)

Trollking 20:38 niedziela, 23 września 2018

Siedzielismy w „Dobrej Kaszy Naszej”. Skądinąd polecam - świetne rzeczy wyczarowane ze zwykłej niby kaszy.

michuss 20:07 niedziela, 23 września 2018

Nie ma jak zimy isochmiel

strus 14:34 niedziela, 23 września 2018

Albo mi się wydaje, albo pierwsze zdjęcie jest robione z ogródka - lub obok - Zwisu, czyli Vis-a-vis ;) Mam tam kilku dobrych znajomych :)

Trollking 21:57 sobota, 22 września 2018

Koniec wieńczy dzieło.

yurek55 20:05 sobota, 22 września 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!