Z portu do domu przez Gellin
Niedziela, 7 października 2018
· Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
Trollking - jeździłem i z tego co pamiętam było całkiem spoko, nic gorzej jak po asfalcie. Tzn. mówię o sytuacji, gdy nie ma śniegu, bo oni chyba tych dróg nie odśnieżają.
michuss 09:04 sobota, 13 października 2018
strus - nie ma sprawiedliwości na świecie ;)
Ty miałeś świetną pogodę a ja kilkadziesiąt kilometrów od Ciebie zmarzłem i przewiało mnie a słońca nie widziałem nawet przez sekundę.
strus 18:25 piątek, 12 października 2018
A zimą jak się po tym jeździ? :)
Trollking 21:29 wtorek, 9 października 2018
W ogóle jestem amatotem tych gładkich jak stół, niemieckich płytówek. Moja ulubiona to ta z Ladenthin do Lebehn, najlepiej jechana w dół :)
michuss 11:18 wtorek, 9 października 2018
fajna ta betonówka w Gellin :)
tunislawa 21:00 poniedziałek, 8 października 2018