Puck

Czwartek, 1 listopada 2018 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Świąteczna przejażdżka do Pucka przez Puszczę Darżlubską, a w drodze powrotnej na grób babci do Bolszewa.

Pogoda piękna - jak mawiał klasyk: "panie, a we Wszystkich Świętych jak było? musiałem do toi-toia zajść kalesony ściągać"...












Komentarze (3)

To już wszystko wiem :)

Kurde, jak ładnie było jeszcze ten miesiąc temu! :)

Trollking 19:07 poniedziałek, 3 grudnia 2018

Heh. Prawdę mówiąc te błotniki to nowy nabytek (sic!). Te poprzednie, kupione w styczniu poszły do wywalenia, bo przedni, bardzo długi "longboard" został zniszczony, gdy nieopatrznie wjechałem w jakiś drut w ciemnościach. Szkoda, bo oprócz tej wady (długość niemal do samej ziemi, trzeba było uważać nawet na krawężnikach) były niezwykle skuteczne. Wierz lub nie, ale suport przez całą zimę ani razu nie zaznał syfu! Coś za coś, te za to są moim zdaniem ładniejsze, matowa czerń dobrze komponuje się z matowym lakierem ;)

michuss 11:40 poniedziałek, 3 grudnia 2018

Marianowi do twarzy (kół) z morzem :)

Jedne co, to błotnik łyso wygląda bez sakw.

Trollking 21:04 poniedziałek, 5 listopada 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!