Heh. Prawdę mówiąc te błotniki to nowy nabytek (sic!). Te poprzednie, kupione w styczniu poszły do wywalenia, bo przedni, bardzo długi "longboard" został zniszczony, gdy nieopatrznie wjechałem w jakiś drut w ciemnościach. Szkoda, bo oprócz tej wady (długość niemal do samej ziemi, trzeba było uważać nawet na krawężnikach) były niezwykle skuteczne. Wierz lub nie, ale suport przez całą zimę ani razu nie zaznał syfu! Coś za coś, te za to są moim zdaniem ładniejsze, matowa czerń dobrze komponuje się z matowym lakierem ;)