DP

Piątek, 21 grudnia 2018 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
Jak się miało okazać ostatnia jazda w tym roku. Czyli co? Wypadało by krótko podsumować ;)

Pomimo tego, że grudzień był bardzo słaby (bardzo dużo spraw "pozarowerowych") to podsumowując cały 2018 nie mogę narzekać. Przejechane dwa duże maratony, w tym ten, na którym najbardziej mi zależało - MPP. Codzienne dojazdy do pracy też pozwoliły całkiem sporo kilometrów "nabić" - udało się przekroczyć 13000 km. Jest ok.

Komentarze (5)

Racja! Dzięki :)

michuss 09:25 poniedziałek, 7 stycznia 2019

Bardzo ładnie, wszystkiego dobrego w Nowym Roku :).
Popraw tylko rok, bo niechcący podsumowałeś ledwo co zaczęty 2019.

Kot 08:33 poniedziałek, 7 stycznia 2019

Troll, dzięki.

mors, nic nie mogę planować. Zmieniłem robotę i będzie bardzo ciężko o urlop w tym roku.

michuss 23:57 niedziela, 6 stycznia 2019

"poza rowerowych" - dlaczego oddzielnie? :)

PS. jakie plany na 2019? ;>

mors 23:45 niedziela, 6 stycznia 2019

"Jest ok" :) Brawa!!!

Trollking 22:07 niedziela, 6 stycznia 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!