Do warsztatu, do Stargardu

Sobota, 9 marca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
MAPA

Odebrać auto od mechanika. Trafiło tam "przypadkiem", po prostu był to najbliższy warsztat, przy stacji kontroli. Podczas przeglądu wyszła przykra usterka, która w zasadzie uniemożliwiała dalszą jazdę. A więc znaleziona w samą porę - ktoś "u góry" czuwał. Niestety, przy płaceniu musiałem zacisnąć zęby i nie myśleć o tym co można by za te pieniądze kupić do roweru ;)

Pogoda wyjątkowo marcowa, w kratkę.




Komentarze (5)

Zmiana literki S na V dałaby ciekawy efekt. ;))
Ja bym wolał za to kupić mieszkanie w górach - i jeszcze by mi na rower wystarczyło. ;))

mors 09:59 wtorek, 12 marca 2019

Forda s-maxa, ksywy robocze „amfibia” lub „złoty, a skromny...” :D

michuss 07:49 wtorek, 12 marca 2019

A co Ty tam właściwie aktualnie upalasz? ;)

Najlepszy kompromis to (Land) Rover. ;)

mors 22:55 poniedziałek, 11 marca 2019

Jest to jakaś koncepcja ;)

michuss 22:06 niedziela, 10 marca 2019

Pomyśl, ile byś mógł rzeczy kupić do roweru, gdybyś sprzedał samochód :)

Trollking 21:53 niedziela, 10 marca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!