Gryfino przez Binowo
Niedziela, 10 listopada 2019
· Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
Bardzo odkrywczy wyjazd. Pierwszy raz zaliczyłem drogę z Kołowa do Binowa, najpierw zjazdem koło Jeziora Czarnego, a potem Drogą Sienną przez Modrzewko. Kolejny etap to już znana na pamięć gruntówko-szutrówka z Binowa do Wysokiej Gryfińskiej, następnie drogą techniczną zlustrowałem węzeł Gardno przy S3, by po chwili zawinąć na rondzie w tej miejscowości i niedawno odkrytą płytówką do Wełtynia. Z Wełtynia, również szutrówką, w kierunku Wirówka, a potem przez lasy do Gryfina, a konkretnie do osiedla Grajdołek, gdzie odkrywam ku swojemu zdziwieniu fajną, asfaltową drogę zamkniętą dla samochodów, a udostępnioną dla rowerów i pieszych. Kończyć chciałem przez Żabnicę i Łubnicę, ale czas gonił, bo na popołudnie byłem umówiony, więc został mi szybki przelot przez DK31.












