Deszczowy Kołbacz
Sobota, 14 grudnia 2019
· Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
Pech. Zaraz po wyjściu zaczęło kropić. I tak kropiło równomiernie do samego końca, nic mniej, nic więcej.
Na Drodze Bieszczadzkiej wyprzedza mnie samochód, a w nim ktoś na kształt leśniczego mówi, że nie powinienem jechać dalej, bo "tam myśliwi, będą strzelać proszę pana". Tego mi było trzeba ;) Pytam - w poprzek drogi będą strzelać? No nie. Z boków. No to jadę. Mijałem to towarzystwo, kilku się nawet ukłoniło... :D Nie pojmę tej pasji nigdy.










