Dąbie, czyli na bezrybiu i rak ryba

Sobota, 18 kwietnia 2020 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
Przewietrzyć głowę - trasa to nieznacznie zmodyfikowany dojazd  i powrót z pracy. Uznałem, że tak będzie najrozsądniej ;)

Komentarze (6)

Jeszcze tak kominiarki nie zakładałem

strus 19:20 niedziela, 19 kwietnia 2020

Ciekawe na jak długo wróciłeś? :P ;)

michuss 05:48 niedziela, 19 kwietnia 2020

Fajnie po latach zobaczyć

davidbaluch 00:07 niedziela, 19 kwietnia 2020

Ja też mam wolne w soboty i niedziele. Tak po prostu pojechałem po trasie.

michuss 23:19 sobota, 18 kwietnia 2020

Brakuje mi na zdjęciu "WITAM" ;p ;)
W sobotę do pracy?? A u mnie 5 tygodni wolnego, sesese :D ;p ;)

mors 22:34 sobota, 18 kwietnia 2020

Pomysł dobry, choć ja jeździłem ostatnio do pracy 50 km na trasie dom-dom, bo tam miałem hołmofisa :)

Trollking 20:38 sobota, 18 kwietnia 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!