Bielik
Środa, 8 lipca 2020
· Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Po pracy. Do Gryfina pojechałem zawijasami przez Puszczę, a potem polami od Starych Brynek, błąkając się trochę pod Wełtyń skąd już znaną drożyną do Czepina.
Po przejechaniu granicy szybka (i szczęśliwa) decyzja, by zaliczyć Szlak Bielika. Było wspaniale, świetny odpoczynek, super widoki i wrażenia. Do odfajkowania w przyszłości zostaje jeszcze knajpa z pierogami w Siadle Dolnym.












