Na start MPP
Sobota, 12 września 2020
· Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Dojazd, po źle przespanej nocy, z ośrodka wypoczynkowego Cassubia (gdzie już w sumie zgodnie z tradycją, bo drugi raz, nocujemy z czerkawem) na start maratonu, czyli pod latarnię morską w Helu. W emocjach, nerwach, człowiek nawet nie zauważył tego dystansu. Może choć tyle, że rower dobrze objuczony, nic o nic nie zawadza, nie haczy, itd ;)

















