Na start MPP

Sobota, 12 września 2020 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Dojazd, po źle przespanej nocy, z ośrodka wypoczynkowego Cassubia (gdzie już w sumie zgodnie z tradycją, bo drugi raz, nocujemy z czerkawem) na start maratonu, czyli pod latarnię morską w Helu. W emocjach, nerwach, człowiek nawet nie zauważył tego dystansu. Może choć tyle, że rower dobrze objuczony, nic o nic nie zawadza, nie haczy, itd ;)









Komentarze (2)

Mógłbym się utrzymać na kole z Wami. :)

yurek55 20:09 piątek, 18 września 2020

O, dystans, któremu bym podołał :))

Trollking 20:58 czwartek, 17 września 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!