Lubczyna z Joanną
Sobota, 19 września 2020
· Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
Umówiłem się z koleżanką Joanną na sobotę. Początkowo mieliśmy po prostu pójść coś zjeść, ale z czasem pomysł ewoluował i wyszło na to, że pojedziemy gdzieś na rowerach. Najlepszym celem okazała się Lubczyna, do której można teraz spokojnie dotrzeć ścieżką poprowadzoną po wale wzdłuż Jeziora Dąbie. Asia nigdy tam nie była. Nie była też nigdy na starym, cysterskim szlaku, którym przeprawialiśmy się z Kijewa do Wielgowa. Oraz na szutrowej autostradzie Wielgowo-Załom. Także wypad bardzo udany muszę powiedzieć. Ja też zadowolony, bo naśmiałem się dużo, a poza tym niespieszna jazda, w dodatku w cywilnych ciuchach, była mi na rękę jako spokojny powrót do rowerowej rzeczywistości po MPP ;)









