Lubczyna z Joanną

Sobota, 19 września 2020 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Umówiłem się z koleżanką Joanną na sobotę. Początkowo mieliśmy po prostu pójść coś zjeść, ale z czasem pomysł ewoluował i wyszło na to, że pojedziemy gdzieś na rowerach. Najlepszym celem okazała się Lubczyna, do której można teraz spokojnie dotrzeć ścieżką poprowadzoną po wale wzdłuż Jeziora Dąbie. Asia nigdy tam nie była. Nie była też nigdy na starym, cysterskim szlaku, którym przeprawialiśmy się z Kijewa do Wielgowa. Oraz na szutrowej autostradzie Wielgowo-Załom. Także wypad bardzo udany muszę powiedzieć. Ja też zadowolony, bo naśmiałem się dużo, a poza tym niespieszna jazda, w dodatku w cywilnych ciuchach, była mi na rękę jako spokojny powrót do rowerowej rzeczywistości po MPP ;)

Komentarze (5)

Mirek, ale to chyba nie będzie zbyt prędko. Nie idzie im ta robota zbytnio.

michuss 08:53 niedziela, 4 października 2020

Ja już nie mogę się doczekać kiedy zrobią całą ścieżkę wokół zalewu do Świnoujścia po naszej stronie (to dopiero będzie rowerowy hicior).

srk23 06:59 poniedziałek, 21 września 2020

Muszę Was wyprowadzić z błędu, bo jedzenie i tak było. Na koniec. Osobiście bardzo lubię taki cel wyjazdu, nie ukrywam :)

Póki co za mało chyba jeździ, by dołączać na BSa :P ;)

michuss 08:07 niedziela, 20 września 2020

Też wole opcję jechać gdzies niż zjeść coś :)
Koleżanka Joanna nie chce na BS''a ? ;)

Marecki 07:52 niedziela, 20 września 2020

Ha! Po co jeść, skoro można jeździć? Zdecydowanie rozumiem :)

Trollking 22:14 sobota, 19 września 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!