Meklemburgia z Adamem

Piątek, 2 października 2020 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
MAPA

Znów z Adamem - dobry kompan, bo nie marudzi (a jeżeli już to jest to marudzenie w jakiś tam sposób uzasadnione :P), ma podobne podejście do jazdy rowerem, a przy tym jeszcze dobrze się rozmawia. Dziś "sponsorem" naszego wyjazdu był stety-niestety wolny piątek. Tym razem dojazd samochodami pod niemiecką granicę w Lubieszynie. I stamtąd na spokojne, równe, asfaltowe dróżki u sąsiadów. Widoki pierwsza klasa, ale takie już październikowe. Aha, jeszcze owoce z przydrożnej gruszy w Schmagerow - dawno tak dobrych nie jadłem, też pierwsza klasa.














Komentarze (4)

Korzystaj, bo jeszcze znowu zamkną granice ;)

michuss 18:22 niedziela, 4 października 2020

A ja jeszcze w tym roku nie byłem rowerem za granicą,będzie to trzeba naprawić.

strus 18:13 niedziela, 4 października 2020

Tam w ogóle jest bardzo dużo takich alej owocowych (choć to drzewko stało akurat przy posesji, ale już za ogrodzeniem).

michuss 08:27 sobota, 3 października 2020

Gruszki za free, takie nieogrodzone? W Polsce już coraz rzadszy widok :/

Trollking 21:44 piątek, 2 października 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!