Snując się po Vorpommern

Niedziela, 18 października 2020 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Myślałem, że nic dziś z jazdy nie wyjdzie, bo kijowa pogoda i ogólny marazm ;) Ale jakoś udało się wstrzelić w okienko - nie spadła ani kropla deszczu, a ja zaliczyłem całkiem udaną rundę po przygranicznych odludziach. Pomysł z podwożeniem roweru pod granicę ma prawie same plusy, będę praktykował  ;)





Komentarze (3)

tez tak robię czasem jak mi się znudzą trasy dojazdowe ...jutro też gdzieś sobie podjadę ! :)

tunislawa 15:37 środa, 21 października 2020

Tam na pewno spokojniej i bezpieczniej na drogach. No i odpada przebijanie się przez miasto. Dodatkowy plus to odpoczynek od monotonii tych samych dróg dojazdowych do i z domu. Od czasu do czasu będę praktykował ;)

michuss 06:35 poniedziałek, 19 października 2020

Dość smutny, choć wymowny wniosek w temacie polskich realiów :)

Trollking 21:29 niedziela, 18 października 2020
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!