Wieczorem

Wtorek, 29 marca 2011 · Komentarze(2)
STARGARD-Kunowo-Wierzchląd-Skalin-Bridgestone-Cargotec-Kluczewo-STARGARD

Tradycyjnie wyjazd około 20.30. W efekcie przejazd przez tereny polotniskowe w Kluczewie miał niesamowity klimat-trzeba uważać, bo po ciemku łatwo zgubić drogę na szerokich, betonowych pasach startowych. Poza tym wrażenie, kiedy w świetle rowerowej lampki na totalnym pustkowiu, z boku, w krzakach wyłania się opuszczony dom rodem z Blairwitch project-bezcenne:)

Komentarze (2)

Jeśli mam być szczery to po znalezieniu tego "domostwa" też chyba więcej tam po zmroku nie pojadę, tym bardziej, że miałem wrażenie, że ze środka dobiegają jakieś odgłosy. ;)

michuss 21:30 wtorek, 29 marca 2011

Sama w życiu nie pojechałabym na lotnisko i to w godzinach wieczornych. Umarłabym ze strachu...

kfiatek13m 21:24 wtorek, 29 marca 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!