Kobylanka
Piątek, 9 marca 2012
· Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Stargard-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka i z powrotem.
Cóż może być lepszego po ciężkim dniu jak chwila na rowerze? Nic, dlatego właśnie zdecydowałem się wyjść. Wyjazd o 21.05, powrót o 22.05.
Po drodze myślałem, że dojadę tylko do Lipnika, bo zaczął dość mocno padać deszcz. Na szczęście był przelotny i mogłem bez problemów kontynuować jazdę. Wiatr przez całą praktycznie drogę sprzyjający, z południa i południowego wschodu. Ciepło i sucho.
Cóż może być lepszego po ciężkim dniu jak chwila na rowerze? Nic, dlatego właśnie zdecydowałem się wyjść. Wyjazd o 21.05, powrót o 22.05.
Po drodze myślałem, że dojadę tylko do Lipnika, bo zaczął dość mocno padać deszcz. Na szczęście był przelotny i mogłem bez problemów kontynuować jazdę. Wiatr przez całą praktycznie drogę sprzyjający, z południa i południowego wschodu. Ciepło i sucho.









