Szczecin - Stargard Szczeciński
Poniedziałek, 12 marca 2012
· Komentarze(0)
Kategoria wycieczka, komunikacyjnie
SZCZECIN(port-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo)-Niedźwiedź-Motaniec-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD
Po wczorajszej usterce (luzy na piaście) nie ma już śladu, a to dlatego, że udało mi się dziś "wyrwać" na pół godziny z roboty i odwieźć koło (po uprzedniej konsultacji telefonicznej) do Madbike na 26. Kwietnia, a konkretnie do serwisanta-bikestats`owicza g286 (znanego też jako Mechanic). Po rozebraniu wadliwego elementu okazało się, że usterka nie jest poważna, piasta się po prostu... rozkręciła. Cóż... Bywa. Dzięki temu mam teraz porządnie skręconą i nasmarowaną część i świadomość, że wszystko powinno być ok. Serwis na 26. Kwietnia polecam!
Ze Szczecina ruszyłem o 17.40, pod domem znalazłem się około 19.30, a to za sprawą dłuższego postoju na przejeździe w Zdunowie (poza tym praktycznie się nie zatrzymywałem). Warunki do jazdy bdb, nie dość, że ciepło i w miarę sucho to jeszcze wiatr na niemal całej trasie pchał mnie do celu.
Po wczorajszej usterce (luzy na piaście) nie ma już śladu, a to dlatego, że udało mi się dziś "wyrwać" na pół godziny z roboty i odwieźć koło (po uprzedniej konsultacji telefonicznej) do Madbike na 26. Kwietnia, a konkretnie do serwisanta-bikestats`owicza g286 (znanego też jako Mechanic). Po rozebraniu wadliwego elementu okazało się, że usterka nie jest poważna, piasta się po prostu... rozkręciła. Cóż... Bywa. Dzięki temu mam teraz porządnie skręconą i nasmarowaną część i świadomość, że wszystko powinno być ok. Serwis na 26. Kwietnia polecam!
Ze Szczecina ruszyłem o 17.40, pod domem znalazłem się około 19.30, a to za sprawą dłuższego postoju na przejeździe w Zdunowie (poza tym praktycznie się nie zatrzymywałem). Warunki do jazdy bdb, nie dość, że ciepło i w miarę sucho to jeszcze wiatr na niemal całej trasie pchał mnie do celu.









