Szczecin komunikacyjnie

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Dojazd i powrót z pracy. W obie strony przez Niedźwiedź, w drodze powrotnej na molo w Zieleniewie i na zakupy do tesco. Krótko mówiąc w życie wcieliłem hasło "jeden samochód mniej", a przed momentem na fb natknąłem się na kolesia, który pod jednym ze szczecińskich profili narzeka, że z prawobrzeża na uczelnię ma 12 km, więc jak ma dojeżdżać skoro to tak daleko, poza tym specjaliści mówią, że najlepiej dojechać rowerem 6-7 km, a na dokładkę jeszcze przez Gdańską trzeba przejechać... i remontowaną Struga, słowem same problemy;) Chyba faktycznie najlepszą zachętą dla naszego społeczeństwa będzie przyjęcie taktyki "nie wsiadajcie na rowery, bo nam się będzie gorzej w tłoku jeździło". ;)

Wracając do wpisu. Rano coś słabo mi się jechało (od Stargardu do Kobylanki na liczniku prawie cały czas 19-20 km/h, potem ciut więcej), popołudniu trochę lepiej, ale chyba mimo wszystko miałem słabszy dzień.

Komentarze (4)

12 km to cała wyprawa, trzeba zabrać termos i kanapki na drogę :))

lukasz78 08:26 poniedziałek, 23 kwietnia 2012

:)))

rowerzystka 19:26 wtorek, 17 kwietnia 2012

Drugi odpisał, cytuję: "Faktycznie 12 km w jedną stronę dziennie to nic dla osoby która wcześniej jeździła 20 km rocznie". Każdy powód jest dobry, żeby się wykręcić;) No, ale nie ma co z drugiej strony tak ludzi na siłę przekonywać, bo będziemy stać w korkach na ddrkach. ;)

michuss 19:21 wtorek, 17 kwietnia 2012

Aż 12 km na uczelnię..., to rzeczywiście szmat drogi..., aż mu współczuję ;))

rowerzystka 19:17 wtorek, 17 kwietnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!