Szczecin komunikacyjnie
Czwartek, 17 maja 2012
· Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Jak nietrudno się domyślić rano do roboty, a po południu z powrotem.
Rano zmagałem się z dość silnym wiatrem z zachodu (jazda przez Niedźwiedź), po południu mnie mocno pchał, ale znowu nie wiadomo jak wiele nie skorzystałem, bo w Wielgowie wjechałem w las i tak dotarłem praktycznie do Grzędzic, a potem jeszcze szutrówką do Stargardu.
Rano zmagałem się z dość silnym wiatrem z zachodu (jazda przez Niedźwiedź), po południu mnie mocno pchał, ale znowu nie wiadomo jak wiele nie skorzystałem, bo w Wielgowie wjechałem w las i tak dotarłem praktycznie do Grzędzic, a potem jeszcze szutrówką do Stargardu.









