Trzebiatów - Stargard przez Nowogard
Piątek, 17 sierpnia 2012
· Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
TRZEBIATÓW-Górzyca-Gryfice-Jasiel-Unibórz-Błotno-Nowogard-Jenikowo-Maszewo-Storkówko-Małkocin-Klępino-STARGARD
Dziś powrót do domu. Ponieważ po południu pracowałem wyjechałem (a raczej wyjechaliśmy, bo do ronda w Golczewie towarzyszył mi wujek) już o 8 rano. Tempo niespieszne, około 20 km/h. To dobrze, bo pobolewa mnie lekko kolano, jadę w opasce elastycznej, która znacznie poprawia komfort.

Na rondzie daję cynk Shrinkowi, który wyjeżdża mi po jakimś czasie naprzeciw. Spotykamy się gdzieś przed Karskiem i suniemy do niego do domu na kawę.
Czas mija szybko, rozmawiamy na tematy okołorowerowe, w końcu w południe decyduję się na ruszenie do domu. Shrink postanawia mi towarzyszyć do Jenikowa, gdzie zatrzymujemy się pod sklepem i robimy pamiątkowe zdjęcie. Dzięki Shrink za towarzystwo!

Dalej spokojna jazda przez Maszewo do betonówki pod Łęczycą, gdzie w typowy dla mnie sposób zjeżdżam na nią i po chwili skręcam w lewo, w kierunku Storkówka i przez Małkocin, Klępino docieram do celu.
Dziś powrót do domu. Ponieważ po południu pracowałem wyjechałem (a raczej wyjechaliśmy, bo do ronda w Golczewie towarzyszył mi wujek) już o 8 rano. Tempo niespieszne, około 20 km/h. To dobrze, bo pobolewa mnie lekko kolano, jadę w opasce elastycznej, która znacznie poprawia komfort.

Ościęcin© michuss
Na rondzie daję cynk Shrinkowi, który wyjeżdża mi po jakimś czasie naprzeciw. Spotykamy się gdzieś przed Karskiem i suniemy do niego do domu na kawę.
Czas mija szybko, rozmawiamy na tematy okołorowerowe, w końcu w południe decyduję się na ruszenie do domu. Shrink postanawia mi towarzyszyć do Jenikowa, gdzie zatrzymujemy się pod sklepem i robimy pamiątkowe zdjęcie. Dzięki Shrink za towarzystwo!

Pożegnalne foto w Jenikowie© michuss
Dalej spokojna jazda przez Maszewo do betonówki pod Łęczycą, gdzie w typowy dla mnie sposób zjeżdżam na nią i po chwili skręcam w lewo, w kierunku Storkówka i przez Małkocin, Klępino docieram do celu.









