Rano przez Puszczę Bukową i Wyspę Pucką, żeby sobie trochę dojazd urozmaicić. Poza tym na Drodze Górskiej o poranku jest naprawdę przyjemnie. Na Wyspie Puckiej takoż.
Rano bardzo szybko, bo po długim czasie z muzyką w uszach. Powrót z kolegą D., którego goniłem, bo zdołał wcześniej wyjść z roboty. Dopadłem go na Moście Cłowym, dalej, do krzyżówki Mączna x Kolorowych Domów razem.
Jako ciekawostka postęp pracy na budowie Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju. Pierwsze zdjęcie z marca 2014, drugie z czerwca 2015.
Dzień wcześniej wymieniałem klocki w agnieszkowym uni, więc postanowiłem na nim wybrać się do roboty. Na wypadek, gdyby trzeba było dokonać jakichś korekt. Jej oddałem czerwonego.
Powrót z A. i kolegą D., któren opuszcza nas przy lidlu, gdzie my przystajemy na zakupy.
Tymczasem, nie zważając na to wszystko, jedna z kotek na naszym "osiedlu" powiła kocięta...
Ciężko przypomnieć mi sobie wyjazd sprzed kilku dni, ale z tego co kojarzę droga "do" w towarzystwie Pani A., a powrót z kolei z A. Jakoś tak to było. ;)