Na burgery z jeloną i czerkawem

Środa, 15 sierpnia 2018 · Komentarze(3)
MAPA


Kolejne spotkanie z jeloną i czerkawem. I kolejne kulinarne. Tym razem wpadliśmy do Bro Burgers na Rayskiego, czyli miejsca, do którego przenieśli się chłopaki z foodtrucka stojącego (pod tym samym szyldem) na Bramie Portowej. Robili zacne burgery i nic się nie zmieniło. Poza tym, że jest teraz dużo więcej miejsca i można zjeść pod dachem. Czekałem na swojego "mandżura" prawie 40 minut, ale warto było.

Gości odprowadzam do Zdunowa na pociąg, a stamtąd już sam, przez Starą Drogę Bieszczadzką w Bukowej kieruję się do chałupy.





DPPD

Wtorek, 14 sierpnia 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

DPPD

Poniedziałek, 13 sierpnia 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

Na pizzę do Stargardu

Niedziela, 12 sierpnia 2018 · Komentarze(7)
Kategoria wycieczka
MAPA

Na spontanicznie zorganizowane z jeloną i czerkawem spotkanie w stargardzkiej pizzerii 105. Dobra pizza, a potem jeszcze lepsze lody tajskie ;)




Nad jeziorko

Czwartek, 9 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczka
Nad jezioro ostatni raz.






Nad jeziorko i do sklepu

Wtorek, 7 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczka
Rano nad jezioro, a potem z Tomkiem do najbliższego sklepu, w Kaletniku.














Nad jeziorko

Niedziela, 5 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczka
Wakacyjny, pełen relaks. Powolne kilometry z agro na plażę nad Jeziorem Grauże. W dodatku z dziećmi.




Z Magdą nad Wisłę

Piątek, 3 sierpnia 2018 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczka
Z najlepszą koleżanką z czasów studenckich. Nad Wisłę z Silna pod Toruniem. Świetna, wesoła, wakacyjna, luźna przejażdżka :)

Widuchówko

Wtorek, 31 lipca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Szybka, popołudniowa przejażdżka na Hance. Nawrotka na stacji benzynowej w Widuchówku. Gorąco, ale znośnie - wyjazd dopiero około 18 godziny. Powrót po 20 i niestety już widać, że dzień powoli coraz krótszy... Wiatr zdecydowanie sprzyjał na powrocie, stąd masa pucharków stravowych na tym kierunku.

Powrót z Trzebiatowa

Niedziela, 29 lipca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

W nocy nad Trzebiatowem przeszła potężna nawałnica. Gdy ruszałem wraz z wujkiem około 9 drogi były jeszcze tu i ówdzie mokre. Dość silny wiatr zdawał się wiać z północy, ale po drodze okazało się, że wiał z całej gamy kierunków zachodnich ;) Jednym słowem przeszkadzał. Drogi od Błotna aż do Żółwiej Błoci tragiczne do bardzo tragicznych ;) Za Goleniowem zrobiło się słonecznie, drogę rowerową po wale za Lubczyną pokonuję już w upale. Jakoś około 16 melduję się w Szczecinie.