Z Trzebiatowa przez Osinę
Niedziela, 29 września 2013
· Komentarze(5)
TRZEBIATÓW-Górzyca-Gryfice-Ościęcin-Unibórz-Błotno-Czermnica-Węgorza-Kikorze-Osina-Redło-Maszewo-Parlino-Łęczyca-Storkówko-Małkocin-Klępino-STARGARD
MAPA
W porównaniu do wczoraj jazda lekka, łatwa i przyjemna. Rano dość zimno, jechałem w kominiarce. Potem nie chciało mi się jej już ściągać, więc do domu dotarłem dość mocno zgrzany.
Postoje w Błotnie w sklepie, w którym pani sprzedaje chyba za karę (to nie pierwszy raz, gdy czułem się tam intruzem zakłócającym rozwiązywanie krzyżówek), potem w Maszewie w kolejnym spożywczaku. Krótkich, na popicie (całą drogę nic nie jadłem, w kalorie rano zaopatrzył mnie wujek dzięki wspaniałej jajecznicy) nie liczę. Nie było tego jednak wiele.
Jedyny odcinek, na którym wiatr przeszkadzał to Osina - Redło, ale i to mocno naciągane uprzykrzanie. ;)

MAPA
W porównaniu do wczoraj jazda lekka, łatwa i przyjemna. Rano dość zimno, jechałem w kominiarce. Potem nie chciało mi się jej już ściągać, więc do domu dotarłem dość mocno zgrzany.
Postoje w Błotnie w sklepie, w którym pani sprzedaje chyba za karę (to nie pierwszy raz, gdy czułem się tam intruzem zakłócającym rozwiązywanie krzyżówek), potem w Maszewie w kolejnym spożywczaku. Krótkich, na popicie (całą drogę nic nie jadłem, w kalorie rano zaopatrzył mnie wujek dzięki wspaniałej jajecznicy) nie liczę. Nie było tego jednak wiele.
Jedyny odcinek, na którym wiatr przeszkadzał to Osina - Redło, ale i to mocno naciągane uprzykrzanie. ;)










