Police

Sobota, 26 października 2013 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
STARGARD-(samochód)-PILCHOWO-Szczecin(Głębokie)-Pilchowo-Tanowo-Police-Siedlice-Leśno Górne-Pilchowo-Szczecin(Głębokie-Pogodno-Centrum-Zdroje-Słoneczne-Kijewo-Płonia)-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

MAPA

O biegu dla Klementynki w Policach wiadomo było od dawna dzięki Małgosi Rowerzystce, która nagłośniła sprawę. Początkowo chciałem nawet tę dziesiątkę przebiec, ale tryb życia, który w ostatnim czasie prowadzę sprowadził mnie na ziemię. :p

Nie byłem pewien czy dziś uda mi się zabrać, bo wczoraj jeszcze byłem bardzo, bardzo daleko stąd. Na szczęście wszystko udało się tak posklejać, że dziś rano zameldowałem się u Trendixa około 7.40, a chwilę później ruszyliśmy, po drodze odbierając Monikę z Witkowa. Monika jechała na tandemie z Januszem, którego również zgarnęliśmy, ale to już w odległym o kilkadziesiąt kilometrów gąszczu ulic Pogodna. ;)

Deszcz przestał padać niemal od razu po naszym dojechaniu do Pilchowa. Stamtąd, pod przewodem Siwobrodego, na ustalone przez Rowerzystkę miejsce zbiórki, nad jezioro Głębokie. Około 9.40 ruszamy, po drodze witani przez Misiacza i Misiaczową, którzy podążali do Polic samochodem (Misiacz biegł).

W samych Policach zatrzymaliśmy się niemal w samym centrum wydarzeń. Były i biegi, i pyszne ciasto, i zbiórka pieniędzy, i wyścig tandemów, i grupy rekonstrukcyjne, i układanie rowerów w kształt serca (Siwobrody i Tunia). No, wszystko.

Ja w pewnym momencie podejmuję decyzję, jak się później okazało słuszną, by wracać rowerem do Stargardu. Pożegnawszy się z wszystkim ruszam do Szczecina via Siedlice. W Szczecinie moim celem były dwa punkty: kebab na Wernyhory i jakiś sklep, gdzie można kupić sensowniejsze nakrycie głowy na obecny sezon (używałem kominiarki, dobrej na dwudziestostopniowy mróz, a mielismy dzisiaj około 18-19 stopni). Sprawę załatwiam w Kaskadzie w jakimś tam sklepie sportowym, gdzie kupuję bandankę.

Dalszy powrót bezproblemowy, trasą, by tak rzec, tradycyjną.

Dziękuję wszystkim za spotkanie, szczególnie zaś Wojtkowi za bezpieczną jazdę do Szczecina. ;)

















Komentarze (6)

Integracja musi być ;) I tu płynnie przechodzę do komentarza Mirka - to prawda, nie ma jak zatwierdzić znajomość w realu. Pozdrawiam! :)

Wojtek - wiadomo. :D

michuss 16:34 niedziela, 27 października 2013

Michał, również bardzo miło było spotkać się w realu.

srk23 07:06 niedziela, 27 października 2013

No Michale a jak mogłem jechać ?? Tylko bezpiecznie :)

Trendix 21:47 sobota, 26 października 2013

Heh, to fakt. No, jakoś wyszło, że Cię nie ma. ;)

michuss 21:12 sobota, 26 października 2013

a mnie ni ma ??? :P ...dzieki za fajna jazde w tamta strone ! super się gadało ! :)))

tunislawa 21:04 sobota, 26 października 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!