Rano udało mi się namówić koleżkę z pracy na dojazd na rowerze. Tempo nadzwyczaj spokojne, na wysokości Estakady Pomorskiej nawet krótka chwila odpoczynku. :) Ale idea "jeden samochód mniej" zrealizowana. W sumie to nawet dwa. ;)
Potem dojazd na pociąg na SPC - dojeżdżam nim do Grzędzic, gdzie wysiadam i w mżawce (w pelerynie, którą niedawno znalazłem) docieram do pracy.
Wieczorem chciałem przejechać do domu na rowerze. Jednak zaczęło lać i w końcu decyduję się na powrót pociągiem. Decyzja chyba słuszna, bo i w Szczecinie lało.
Z PKP Zdroje jazda ślimaczym tempem, żeby się nie zasyfić - cel udało się osiągnąć. ;)
Na Eskadrowej, na tej części ze zniszczonym chodnikiem, zaraz za zjazdem z Przestrzennej DDRki nie ma, więc można legalnie jechać ulicą. Sytuacja zmienia się dalej, tylko nie pamiętam dokładnie w którym miejscu, chyba jeszcze przed Mostem Pionierów, gdzie już po ulicy jechać nie wolno i tak aż do Leszczynowej.
Drogę wybrałaś sensowną, chyba najsensowniejszą z możliwych. Ja czasami w okolice reala jechałem Gryfińską, Struga z odbiciem w jezdnię wspomagającą. Z tym, że tam teraz zrobili wydzielone DDRy i, żeby gdziekolwiek dojechać trzeba czekać wieki na dziesiątkach przejazdów z sygnalizacją.
Do Dąbie 3 razy przejechałam w tamtym roku, z tym że w niedzielę wcześnie rano. Nie było więc żadnych "niespodzianek" wyjeżdżających znienacka gdzieś z boku. Za przejazdem rowerowym, żeby zjechać na Dąbie to oczy wypatrzyłam, a okazuje się, że go nie ma. :D Jechałam w końcu kawałeczek Przestrzenną i za Eskadrową na przejściu wracałam na ścieżkę. Do Zdrojów pojechałam dopiero teraz w maju. Czy jak skręcam w Eskadrową muszę jechać dalej tym koszmarnym chodnikiem, czy w miarę legalnie mogę już zjechać na jezdnię? Potrzebuję dojazdu w strefę Rydla, WIerzyńskiego, WIosenna, pojechałam Leszczynowa-Walecznych-Pszenna-Łubinowa. Sensownie czy lepiej coś zmienić? Dzięki za wszelkie wskazówki. :)
Wzajemnie! Też zawsze się zastanawiam nad tym samym...
A trasę na Prawobrzeże opanujesz po jednokrotnym przejeździe - w skrócie: jadąc od Centrum kierujesz się za Basenem Górniczym zjazdem na Dąbie, a potem, właśnie na tym przejściu przy księżnej Anny, wybierasz drogę - jeżeli chcesz jechać w kierunku Zdrojów jedziesz przed siebie przez Most Cłowy (prawą stroną drogi patrząc od Centrum), a jeżeli na Dąbie to przechodzisz (formalnie nie ma tam przejazdu rowerowego) na drugą stronę i też przez Most Cłowy, z tym, że lewą stroną, patrząc jak wyżej, podążasz przed siebie. :)
"nie wiadomo dlaczego o tej porze jechał w kierunku Szczecina" - żenada. Okazuje się, że to jednak był starszy człowiek i spoza Szczecina, bardzo możliwe, że stracił orientację na Eskadrowej i wpakował się na most, w dodatku na lewy pas. :/ Trochę mnie to "pociesza", że jednak nie w strefie drogi rowerowej, bo będę wkrótce zmuszona częściej w tamte rejony jeździć. Oznakowanie jest tragiczne, brak ciągłości i jeśli ktoś nie zna tamtych okolic, to naprawdę może się pogubić. Miało być bezpieczniej, a wyszło jak zwykle. Ilekroć czytam o takich wypadkach, zastanawiam się, czy nie ktoś z wirtualnych znajomych. Przykre to wszystko, uważaj na siebie.
GS to "klasa" sama w sobie. Ciężko trafić tam na artykuł bez błędów, literówek, itd. ;)
W tej chwili powiesili tekst z informacją o "nowych faktach", w którym stwierdzają, że wypadek zdarzył się około 19, a w kolejnym zdaniu: "nie wiadomo dlaczego o tej porze jechał w kierunku Szczecina"...
Jak w GS coś napiszą, to zawsze trzeba łamać głowę o co chodzi. Ja zrozumiałam, że jechał od Słonecznego i nie zjechała z Eskadrowej w stronę Przestrzennej. Chyba jednak masz rację, że to gdzieś w strefie ks. Anny, ale rzadko tam jeżdżę i trudno mi sobie to zwizualizować. W MM Szczecin jest więcej komentarzy, może się połapiesz, w którym to miejscu. Szkoda chłopaka.
Ja na początku myślałem, że chodzi o to przejście dla pieszych na nitce wjazdowej z Dąbia (za Mostem Cłowym a przed Mostem Pionierów, przy skrzyżowaniu z księżnej Anny). Ale jak poczytałem kilka innych opisów to już zupełnie zgłupiałem...
Pogoda wieczorem zupełnie się załamała, lepiej że podjechałeś pociągiem. A nie wiesz, w którym miejscu był dzisiaj, a raczej już wczoraj ten śmiertelny wypadek rowerzysty? Przed mostem Pionierów, na skrzyżowaniu Eskadrowej i Przestrzennej napisali w GS. Bez sensu, bo tam Cłowy. Z komentarzy wynika, że to było na 10, co ten nieszczęśnik tam robił? :/