Puszcza Bukowa

Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Podjuchy-Jezioro Szmaragdowe-Klęskowo)-Kołowo-SZCZECIN(Płonia-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA

Tak to czasami bywa, że własną okolicę zna się najsłabiej. Przeprowadziłem się do Szczecina w maju i jeszcze nie było okazji rozejrzeć się po lesie w najbliższym otoczeniu.

Po pierwsze postanowiłem dojechać nad Szmaragdowe, ale nie przez Zdroje i Kopalnianą, tylko lasem. Kierowałem się szlakiem oznaczonym jako "Trasa widokowa", od ulicy Mącznej w las, a potem częściowo wzdłuż autostrady aż do ulicy Radosnej. Nią przejeżdżam tylko mały kawałek i za chwilę skręcam w prawo, nadal za znakami "Trasa widokowa". Mijam urządzenia ścieżki zdrowia i docieram na wzgórza okalające Jezioro Szmaragdowe. Postój robię na punkcie widokowym, z którego świetnie widać cały Szczecin.

Potem wracam na wschód. Kilkaset metrów od Szmaragdowego przecinam dzisiejszy ślad. Kawałek dalej przejeżdżam pod autostradą i docieram do drogi prowadzącej wzdłuż Chojnówki. Potem, w dość trudnym terenie szlakiem pieszym zmierzam w kierunku ulicy Chłopskiej, po drodze całkowicie przypadkowo trafiając na głaz Górnickiego.

Dalej wspinam się przedłużeniem ul. Chłopskiej, czyli Drogą Górską, ale tylko kawałek, bo odbijam w lewo przy charakterystycznej kapliczce. Droga licznymi zawijasami wyprowadza mnie w końcu u podnóża masztu RTCN Kołowo. Jest to najwyższy punkt dzisiejszej wycieczki.

Teraz pozostaje mi jedynie zjazd aż do Płoni, do ulicy Deszczowej. Niestety w dużej części prowadzi po kiepskiej jakości bruku. W Płoni przez Trzcinową kieruję się do Klęskowa. W końcówce odbijam jeszcze w ulicę Agnieszki, by przy płocie ogródków działkowych wrócić na Chłopską i dalej tradycyjnie dojechać do domu.

Krótko mówiąc zdecydowana przewaga terenu.












Komentarze (4)

Trendix - to zależy gdzie, były momenty, gdzie bez roweru byłoby prościej. ;)

eranis - człowiek cały czas rozdarty, w rozterkach: jedzie, podziwia, ale pod nosem klnie na te drogi. :P

strus - ciszę, gdy jechałem od Kołowa w dół, cały czas mącił jakiś narastający hałas. W końcu dojechałem do jakiejś maszyny leśnej, która ładowała na przyczepę pościnane pieńki. Rżną tą Bukową na potęgę, niestety...

michuss 21:55 wtorek, 19 sierpnia 2014

Mi też się Bukowe bardzo podoba, ta cisza...

strus 08:56 wtorek, 19 sierpnia 2014

Jakoś wolę chodzić pieszo po Bukowej niż rowerem po niej jeździć :D

Trendix 21:48 poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!