Szczecin (komunikacyjnie)
Wtorek, 9 grudnia 2014
· Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Klasyczne dpd. Rano z postojem w lidlu na zakupy śniadaniowe. Zaś powrót w trybie ekspresowym. Na tyle ekspresowym, że pomijam Most Cłowy i przejeżdżam na skróty, nieprzyjemną ścieżką przez Most Pionierów. Tempo takie, a nie inne, bo spieszyłem się do pracy (nowej, póki co z doskoku). Co ciekawe mieści się w tym samym bloku, w którym mieszkam (identycznie miałem, gdy mieszkałem jeszcze w Stargardzie, co stanowi ciekawy zbieg okoliczności). Dyżur mija mi spokojnie, był wręcz nijaki, dokładne przeciwieństwo tego sprzed tygodnia, który dostarczył całą masę emocji.









