Witkowo (komunikacyjnie)

Wtorek, 20 stycznia 2015 · Komentarze(15)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Kijewo-Płonia)-Kobylanka-Morzyczyn-Zieleniewo-Kunowo-Skalin-Kluczewo-Witkowo-Stargard-Grzędzice-Cisewo-Reptowo-Niedźwiedź-SZCZECIN(Jezierzyce-Płonia-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

W sprawach natury służbowej. A, że nie musiałem być wcześnie rano to postanowiłem pojechać na rowerze.

Prawdę mówiąc w drodze "do" miałem dwa momenty, gdy chciałem zawrócić i przesiąść się do auta - tak było w Płoni, a potem aż przy stacji paliw w Motańcu. Dlaczego? Ano dlatego, że niemożebnie skakał mi zjechany łańcuch. Do użytku jest jedynie najmniejsza zębatka z przodu, a i to nie zawsze. Będę musiał się w końcu wziąć za zakup części pędnych i stosowanie zasady trzech łańcuchów, której to zasadzie hołduję do momentu osiągnięcia przebiegu nakazującego założenie łańcucha nr 2...

Niemniej jednak udało się dopiąć swego i nie tylko dojechałem, a raczej dotoczyłem się tam, gdzie miałem, ale także powróciłem stamtąd na dwóch kołach, a nie pociągiem jak to sobie wcześniej w myślach ustawiłem. Nagroda za takie postawienie sprawy musiała być - przepyszne rollo w Stargardzie, a potem bocznemi drogi, przez Grzędzice, Cisewo, Reptowo, także Niedźwiedź i potem już ekspresowo do Jezierzyc.

Aura niezbyt sprzyjająca. Przez przeważającą część drogi (w obie strony) mżawka. Do tego dość zimno porównując do ostatnich upałów - ledwie 2 stopnie.

Pierwsze zdjęcie z dedykacją dla młodszego kolegi z południowej części lubuskiego.




Komentarze (15)

Z wiatrem na młynku - nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić...
Od ostatniego roku ani razu nie zszedłem z dużego blatu (m.in. dlatego, że przestała działać przerzutka), co przy podjazdach z huraganem w twarz bywa dość absurdalne... ale da się. ;)

mors 23:20 czwartek, 22 stycznia 2015

Pan Prezes Ilnicki Marian. Tak. Są. :)

Te 20 km/h to już średnia licząc z drogą powrotną, a wtedy zaczął mnie tak wiatr pchać, że musiałem momentami robić odpoczynki od młynkowania. ;)

Też mi szkoda czasu na te łańcuchowe hop-sztosy. ;)

michuss 21:05 czwartek, 22 stycznia 2015

Również jestem na etapie wymiany napędu.

srk23 15:49 środa, 21 stycznia 2015

Kolega młodszy o niecały rok ;p;p ale dzięki za intencję. ;))

Średnia ponad 20km/h i Ty to nazywasz toczeniem się anie jazdą... :>

Zabójcze ludzie miewają różnice w żywotności łańcuchów - ''xtnt'' deklaruje coś ok. 3kkm a Eranis i Norek osiągają ekstrema w drugą stronę :o
Z resztą u mnie rozrzuty też są duże: od 2,9kkm (napęd chyba z ciastoliny) do 11,3kkm (oryginalny). Z resztą na dniach będzie wymiana i skrobnę szczegółowe statystyki z całych 15 lat. ;]
A że droższe może być mniej trwałe to jest wręcz zasada. Ot, weźmy chociażby Dębice vs. Szwalbe. ;p;p

mors 15:35 środa, 21 stycznia 2015

Nie, ja mógłbym uczyć się od Ciebie wytrwałości i determinacji w dążeniu do celu. Sama wiesz najlepiej. :)

michuss 07:49 środa, 21 stycznia 2015

Będę musiał zweryfikować w takim razie teorię o wymianie łańcucha co 1,5 góra 2kkm. Na aktualnym napędzie mam zrobione 3800 na dwóch łańcuchach, to prędko wymieniać nie muszę:)

yurek55 20:56 wtorek, 20 stycznia 2015

Ja też muszę zainwestować w napęd w meridzie :)

strus 20:56 wtorek, 20 stycznia 2015

Częściej.

michuss 19:49 wtorek, 20 stycznia 2015

Jednorazowy wypad, czy będziesz gościł w Witkowie częściej?

4gotten 19:45 wtorek, 20 stycznia 2015

Ten dokonał żywota po przejechaniu prawie 12000 km. Na zwykłych stalowych komponentach acera (albo alivio, nie pamiętam) i jednym łańcuchu. Poprzedni (lekki i drogi deore) nie dobił nawet do 6000...

michuss 19:44 wtorek, 20 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!