Witkowo (komunikacyjnie)
Sobota, 11 kwietnia 2015
· Komentarze(7)
Kategoria komunikacyjnie
Mizernie szła mi dziś ta poranna jazda. Za to, gdy dojechałem na miejsce mogłem rozwinąć zawniątko, które w sakwie umieściła mi wczora z wieczora eranis, a tamże... :

Piernik najprawdziwszy, przepyszny, lekko już przeze mnie nadgryziony, gdyż skusiłem się przed zrobieniem fotografii. Było też inne zawiniątko, ale nim uwieczniłem to zjadłem...
Dzisiaj już jeżdżenia nie będzie. To znaczy będzie, ale samochodem. Na Kaszuby. ;)









