Ponownie po Opolu
Środa, 19 sierpnia 2015
· Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
Postanowiliśmy trochę się ruszyć, żeby spalić kalorie pozyskane chwilę wcześniej podczas obiadu pod postacią przepysznej babki ziemniaczanej z kwaśną śmietaną.
Rowery znów wzięliśmy ze stacji przy politechnice, z tym, że A. wymieniła swój chwilę potem na Chabrach - miał za mało powietrza w tylnym kole. Ja niestety byłem skazany na swój do samego końca - system się "wykrzaczył" i nie chciał wynająć dwóch rowerów. Z formalnego punktu widzenia jechała więc tylko A., mój cały czas stał na początkowej stacji ;) Pomijając to wszystko mam nauczkę, by przed wybraniem sprzętu czy zakręcone koła kręcą się swobodnie. No nic, przynajmniej spaliłem trochę więcej kalorii ;)
Zrobiliśmy sobie wycieczkę wzdłuż Odry, przez wyspę Bolko aż do kąpieliska Kamionka Bolko. Powrót przez centrum miasta.
Dzisiaj przyjemnie, nieupalnie, dość silny wiatr przyjemnie chłodził.

Rowery znów wzięliśmy ze stacji przy politechnice, z tym, że A. wymieniła swój chwilę potem na Chabrach - miał za mało powietrza w tylnym kole. Ja niestety byłem skazany na swój do samego końca - system się "wykrzaczył" i nie chciał wynająć dwóch rowerów. Z formalnego punktu widzenia jechała więc tylko A., mój cały czas stał na początkowej stacji ;) Pomijając to wszystko mam nauczkę, by przed wybraniem sprzętu czy zakręcone koła kręcą się swobodnie. No nic, przynajmniej spaliłem trochę więcej kalorii ;)
Zrobiliśmy sobie wycieczkę wzdłuż Odry, przez wyspę Bolko aż do kąpieliska Kamionka Bolko. Powrót przez centrum miasta.
Dzisiaj przyjemnie, nieupalnie, dość silny wiatr przyjemnie chłodził.










