DPD

Środa, 16 września 2015 · Komentarze(14)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-Bukowe-Zdroje-port-Centrum-Dąbie-Zdroje-BUKOWE)

Rano z ulgą przesunąłem budzik o godzinę. Postanowiłem wreszcie się trochę wyspać, bo ostatnie późniejsze wstawanie miałem w sobotę. Tym sposobem pojechałem do roboty drogą najkrótszą i podstawową, z tym jednak zastrzeżeniem, że ze Zdrojów musiałem się cofnąć, bo zorientowałem się, że nie wziąłem ni portfela, ni telefonu. Potem jeszcze przystaję na Basenie Górniczym, gdzie mają pyszne drożdżówki, ze szczególnym uwzględnieniem rogala z maso kajmakowo :P Pyszota! :)

Po pracy zajeżdżam do bankomatu przy Bogurodzicy. A jak już tu jestem to zmierzam jeszcze obejrzeć sobie odnowioną Potulicką i Narutowicza. Robi to wrażenie, bo wcześniej był tu koszmarnie pofalowany bruk, a film z tramwajem toczącym się po koślawym torowisku był nawet hitem internetu (KLIK szczególnie efektowne od 53 sekundy). Dzisiaj po dawnym klimacie nie ma już śladu, ale to chyba dobrze?


Komentarze (14)

eranis - bo też lubisz regionalne specjały? :P

Trollking - mam podobne zdanie do Twojego. Też preferuję kolejowe torowiska jeżeli chodzi o wywijanie orła. :P

michuss 08:27 piątek, 18 września 2015

Ano właśnie - torowiska tramwajowe to jedno, ale na każdego kolarza czyha zawsze i wszędzie (prócz widocznie Myślenic) szersze, ale niemniej wredne torowisko kolejowe. Leżałem na obydwu, kolejowe wydają się bezpieczniejsze z doświadczenia, bo mniejszy ruch :)

Trollking 20:05 czwartek, 17 września 2015

MLJ - koniecznie spróbować!

Trollking - widzę, że gramy w tym samym klubie ;)

mors - parafia bez torowiska to pryszcz. Gdzieś kiedyś utkwiła mi w głowie informacja, że jedynym powiatem bez kilometra torów na swoim terenie jest myślenicki :P

michuss 17:51 czwartek, 17 września 2015

Trollking: nie każda parafia ma torowiska. ;)

mors 14:55 czwartek, 17 września 2015

Kto nigdy nie przeżył gleby podczas przejazdu przez torowisko ten... no, nie przeżył :)

Trollking 14:04 czwartek, 17 września 2015

Fakt. Na wysokości przystanków torowisko jest odgięte w stronę chodnika, żeby łatwiej było wsiadać (i wywijać orła na rowerze). ;)

michuss 20:24 środa, 16 września 2015

Na Potulickiej są miejsca, gdzie niebezpiecznie można wywinąć orła na szynach i nie bardzo jest jak z nich uciec - mam na myśli okolice przystanków.

leszczyk 20:22 środa, 16 września 2015

/to było do eranis ;) /

mors 19:52 środa, 16 września 2015

Aaa, to pewnie dlatego ja Cię nie wzruszam!

mors 19:51 środa, 16 września 2015

Zawsze wzrusza nas to co obce, niecodzienne...

michuss 19:51 środa, 16 września 2015

Masakra... wiejskie dziadostwa zawsze mnie wzruszają ale miejskie jakoś tak odrażają... ;]

mors 19:02 środa, 16 września 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!