Na odprawę techniczną przed P1000J

Piątek, 1 lipca 2016 · Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
Uczestnicy
Po pokonaniu samochodem trasy Wejherowo-Pityny, po wypakowaniu się, po próbie zjedzenia i wypicia czegoś (od poprzedniego wieczoru byłem struty) wsiedliśmy na rowery i podjechaliśmy z agroturystyki do bazy maratonu w Świękitach. Osobiście wybrałem strój cywilny i sandały, które nie stanowią najlepszego połączenia z pedałami SPD. Ale jechać się da ;)

Na zdjęciu jednoczęściowy zestaw leczniczy. Pomógł!


Komentarze (8)

Trollking, mówiąc szczerze ja też czystą z zasady gardzę. Ani to smaczne, ani pożywne, sama chemia.

Jurek - w takim układzie powinienem się był leczyć dużą ilością ryby wędzonej zapijanej sokiem jednodniowym :P

michuss 06:47 piątek, 8 lipca 2016

Mówią czym się strułeś tym się lecz :) heheh

jurektc 14:46 czwartek, 7 lipca 2016

Fuj :) innego lekarstwa niż piwko nie uznaję. Ale skoro pomogło to... na zdrowie ;)

Trollking 18:14 środa, 6 lipca 2016

mors, w sumie racja. Jak by nas wyłapali na tych 3 km między noclegiem a bazą to pewnie coś bym im wydmuchał.

MLJ - czyż nie? Myślę, że bez tego elementu na pierwszym planie byłoby równie wesoło.

leszczyk - colą kurowałem się podczas prowadzenia auta. I trochę pomogło.

Jurek - miałem cykora, że w sobotę obudzę się w takim samym stanie jak w dzień wcześniej, więc wszystko, łącznie z kuracją, przeprowadzałem delikatnie i na paluszkach. Na szczęście się powiodło.

michuss 13:22 środa, 6 lipca 2016

-Coś nie za duża ta buteleczka, słabo. Jak mawiają znawcy tematu i smakosze: - Malutki kieliszek nie dojdzie do kiszek! Aż dziwne, że pomogło...

yurek55 11:34 środa, 6 lipca 2016

Najprostsze i skuteczne lekarstwo, na otrucie pomaga tez odgazowana cola....

leszczyk 08:09 środa, 6 lipca 2016

Dobrze, że krwi Wam nie badali. ;p ;)

mors 21:21 wtorek, 5 lipca 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!