Na i z wigilii

Sobota, 24 grudnia 2016 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Z oczywistych względów w ciuchach cywilnych. Tam było ok, ale podczas powrotu zerwała się straszna nawałnica z potężną ulewą. Po kilkunastu sekundach byłem całkiem przemoczony. A to ledwie kilka kilometrów.

Komentarze (2)

Na szczęście nie było szczególnie wytworne. To raz, a dwa - następnego dnia brat poratował mnie swoim, a moje się elegancko wyprało :)

michuss 22:03 środa, 28 grudnia 2016

Szkoda ubrania świątecznego.

yurek55 18:38 środa, 28 grudnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!