Z portu do domu przez Pomellen
Sobota, 1 kwietnia 2017
· Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
Wprawdzie miałem inne obowiązki, ale tak piękna pogoda... Grzechem byłoby tego nie wykorzystać, więc wróciłem do domu drogą okrężną. Cały czas "dokładałem" sobie kilometrów, by w końcu dojechać aż do Rosow. Tam wykonałem nawrót i niestandardową trasą, przez Pomellen (asfaltówka między wiatrakami), Ladenthin i Grambow dotarłem do gruntowej drogi mającej swój początek pod Neu Grambow, a wyprowadzającej, niemal w linii prostej, aż na szczecińskie Gumieńce. Jednak zamiast na Gumieńce odbiłem na sam koniec do mierzyńskiego lidla. Udany wyjazd.
Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że jechałem pierwszy raz na krótko w tym roku (rękawek i spodenki), a do tego zadebiutowałem na podszczecińskich szosach w stroju z BBT, który zgodnie z przewidywaniami jest trochę ciasny ;)












