DPPD

Piątek, 9 marca 2018 · Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
Rano przez Szczawiową - Tamę Pomorzańską. Pierwszy i ostatni raz: dziury, woda, syf na jezdni, w dodatku duży ruch. Lepiej chyba nadłożyć drogi przez Mieszka I i przy okazji jeszcze zahaczyć o piekarnię Reczyńskich ;)

Powrót w warunkach wzmożonej wilgotności powietrza, a wieczorem przez dąbskiego lidelka.

Komentarze (3)

No jest :)

Trollking 21:41 niedziela, 11 marca 2018

Tak, żeby było śmieszniej to chyba formalnie nie jest żaden pas rowerowy, bo nie da się na niego normalnie wjechać. Otwierali to kilka lat temu i już dokładnie nie pamiętam o jaki kruczek tam chodziło. Oczywiście rowerzyści normalnie po tym jeżdżą, a piesi raczej się pod koła nie pakują. Lubię tamtędy przejeżdżać w drodze do pracy, bo ładnie jest ;)

michuss 21:32 niedziela, 11 marca 2018

No ale ten pas rowerowy (?) z foty całkiem nęcący :)

Trollking 20:05 niedziela, 11 marca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!