Gartz po robocie

Wtorek, 20 marca 2018 · Komentarze(7)
Kategoria wycieczka
Do pracy już tradycyjnie przez ulubioną piekarnię, a wcześniej Gumieńce - CC. A po pracy runda przez ukochane Niemcy - kraj, którego symbolem, przynajmniej przy granicy, są wąskie, gładkie wstęgi asfaltu i kierowcy wyrozumiali dla rowerzystów. Nic tylko jeździć. Bardzo mi tego brakowało na Pomorzu, tej możliwości odskoku do innej krainy :)








Komentarze (7)

Dzięki wszystkim za miłe słowa :)

michuss 08:53 czwartek, 22 marca 2018

Po robocie a tak daleko - moje uznanie.

jotwu 21:19 środa, 21 marca 2018

Miłości jednak zrozumieć nie sposób ;-)

rmk 19:56 środa, 21 marca 2018

Pięknie !

jotka 19:31 środa, 21 marca 2018

Rozumiem tę miłość do Niemiec... :)

Trollking 17:57 środa, 21 marca 2018

U mnie by była jedynka z przodu

strus 09:22 środa, 21 marca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!