Poranny wypad do Marianowa
Wtorek, 11 maja 2010
· Komentarze(0)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Strachocin-Ulikowo-Pęzino-Czarnkowo-Marianowo-Wiechowo-Sulino-Barzkowice-Pęzino-Ulikowo-STARGARD
Korzystając z urlopu i takich, a nie innych obowiązków w ciągu dnia postanowiłem dzisiaj wyjechać już o 6 z domu. Skończyło się na tym, że ruszyłem około 6.15, bo ciężko było się z łóżka zwlec.
Poranek chłodny, ruch na ulicach Stargardu niewielki. Gdy zjeżdżam na boczną drogę w Strachocinie w kierunku Ulikowa samochodów jak na lekarstwo. To dobrze, bo droga tam wąska, a miejscami kręta. Nad łąkami unoszą się poranne mgły-sielanka po prostu:)
W Marianowie jestem o 7.20 i zaczynam myśleć o powrocie do domu, bo zobowiązałem się, że będę między 8 a 9. Krótko mówiąc nici z planów, żeby dotrzeć dzisiaj do Dobrzan. Rezygnuję z powrotu tą samą trasą i robię koło wokół Jeziora Marianowskiego, do Pęzina wracając przez Sulino, Barzkowice. Potem z kolei w Ulikowie nie kieruję się na Strachocin tylko do DK 20, którą w krótkim czasie osiągam granice Stargardu. Do domu docieram o 8.58:)
Uwaga odnośnie nawierzchni. Miejscami jest kiepskiej jakości-szczególnie dotyczy to odcinka między Pęzinem a Czarnkowem i między Sulinem a Barzkowicami. Jednak widoki rekompensują wszelkie niedogodności.
Korzystając z urlopu i takich, a nie innych obowiązków w ciągu dnia postanowiłem dzisiaj wyjechać już o 6 z domu. Skończyło się na tym, że ruszyłem około 6.15, bo ciężko było się z łóżka zwlec.
Poranek chłodny, ruch na ulicach Stargardu niewielki. Gdy zjeżdżam na boczną drogę w Strachocinie w kierunku Ulikowa samochodów jak na lekarstwo. To dobrze, bo droga tam wąska, a miejscami kręta. Nad łąkami unoszą się poranne mgły-sielanka po prostu:)
W Marianowie jestem o 7.20 i zaczynam myśleć o powrocie do domu, bo zobowiązałem się, że będę między 8 a 9. Krótko mówiąc nici z planów, żeby dotrzeć dzisiaj do Dobrzan. Rezygnuję z powrotu tą samą trasą i robię koło wokół Jeziora Marianowskiego, do Pęzina wracając przez Sulino, Barzkowice. Potem z kolei w Ulikowie nie kieruję się na Strachocin tylko do DK 20, którą w krótkim czasie osiągam granice Stargardu. Do domu docieram o 8.58:)
Uwaga odnośnie nawierzchni. Miejscami jest kiepskiej jakości-szczególnie dotyczy to odcinka między Pęzinem a Czarnkowem i między Sulinem a Barzkowicami. Jednak widoki rekompensują wszelkie niedogodności.









