Szczecin komunikacyjnie
Czwartek, 21 czerwca 2012
· Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Do i z pracy. W obie strony przez Niedźwiedź. I znów spotykam (i to dwa razy, w jedną, i drugą stronę) rowerzystę, z którym wracałem kawałek we wtorek.
Rano nie padało, asfalty suche. Potem przez cały dzień deszcz i zacząłem się zastanawiać nad powrotem pociągiem. Jednak około 15 przejaśnia się i przestaje siąpić. Zaczyna w okolicach Kobylanki i do Stargardu dojeżdżam mokry i zapiaszczony.
Rano nie padało, asfalty suche. Potem przez cały dzień deszcz i zacząłem się zastanawiać nad powrotem pociągiem. Jednak około 15 przejaśnia się i przestaje siąpić. Zaczyna w okolicach Kobylanki i do Stargardu dojeżdżam mokry i zapiaszczony.









