Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2019

Dystans całkowity:1693.10 km (w terenie 103.70 km; 6.12%)
Czas w ruchu:74:13
Średnia prędkość:22.81 km/h
Maksymalna prędkość:56.70 km/h
Suma podjazdów:7779 m
Suma kalorii:45940 kcal
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:70.55 km i 3h 05m
Więcej statystyk

Zakupy i DPD

Poniedziałek, 17 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
MAPA

Przed pracą jeszcze zakupy w Biedrze, a dojeżdżam do niej przez Drogę Górską. Czyli na wstępie dość długi podjazd przez Puszczę, a potem szybki zjazd.

Powrót z pracy wieczorem przez Przestrzenną i Zdroje.

Gryfino przez Wirów

Niedziela, 16 czerwca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Już wydawało się, że nie zmobilizuję się i nigdzie nie pojadę, bo wróciłem do domu późnym popołudniem. Ale chcąc, nie chcąc przebrałem się w "obcisłe" i ruszyłem w stronę Puszczy. Niecałe 300 metrów od domu zaliczyłem (już w lesie) drugą w życiu kontrolę trzeźwości na rowerze. Potem było już spokojnie. Zjazd do Binowa, leśną drogą do Wysokiej i dalej na Gardno, Wełtyń. Potem zaliczam pierwszy raz kawałek do Wirowa - dziury. Końcówka to ładne zakręty w lesie przed Gryfinem, zjazd do miasta i jazda wzdłuż Odry przez Żabnicę i Dębce. Podjaz do Starych Brynek, szybki zjazd szutrem do Radziszewka, "tankowanie" na Moyi w Kluczu i już tylko podjazd na Smoczą. Niespodziewane 50+ zrobione. Pogoda świetna, to jest chyba najlepsza pora roku z tymi pogodnymi, pachnącymi wieczorami.

DPD

Piątek, 14 czerwca 2019 · Komentarze(1)
Kategoria komunikacyjnie
Z powrotem przez Zaleskie Łęgi, gdzie "strzelam" schyłkowe maki.

DPD

Czwartek, 13 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

DPD

Środa, 12 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

Niederfinow przez Bad Freienwalde

Wtorek, 11 czerwca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Trasę tę miałem wgraną w urządzenie już od dość dawna. Planowałem to jechać jeszcze w miesiącach zimowych. Ale jakoś tak wyszło, że nie było okazji. Dopiero dziś, korzystając z niespodziewanego dnia wolnego wybrałem się poszukać świętego spokoju na rubieżach Brandenburgii.

Było gorąco, było cicho, było spokojnie (poza kawałkiem za Bad Freienwalde). Fajna trasa, łyknięta jak na mariana całkiem szybko. Bez większych postojów - jedynie w ohydnej wizytówce PL, w Osinowie Dolnym, przy sklepiku, na puszkowaną, niemiecką (czyli w niespotykanym u nas smaku kiwi-truskawka) fantę. Poza tym kupiłem dodatkowo 1,5 l płynów, co mnie potem uratowało. Łącznie z tą fantą łyknąłem 4 litry wody. I jednego batona.

Największą atrakcją była... podnośnia statków. Coś jak nasze pochylnie na Kanale Ostródzko-Elbląskim, tylko w "skondensowanej" wersji. Są dwie podnośnie - stara i, obok budowana, nowiutka. Robi to wrażenie ogromne, wielka konstrukcja. Zdjęcia tego zupełnie nie oddają.

Końcówka to senne, zadbane jak "pod linijkę" niemieckie miasteczka i prawie 30 km po wale nadodrzańskim w kierunku Schwedt. Szoda, że nie zabrałem eurasków, bo bym się uraczył podobno niezłym kebsem serwowanym w tym "nie bardzo podłym mieście" ;)































Gryfino terenowo

Niedziela, 9 czerwca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Krótka przejażdżka na lody do Gryfina. Tym razem bokami, przez pola, lasy i łąki. 



Lubczyna

Sobota, 8 czerwca 2019 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
MAPA

Nie za długo, nie za krótko, lecz w sam raz. Wyjeżdżam z domu przez Bukową, zjeżdżam Drogą Górską do Klęskowa i jadę do BUKBIKE'a po bloki do sandałów spd, które ostatnio kupiłem - niestety, odwrotnie do moich zakupów tego typu nie było w pudełku bloków, stąd wizyta u Rafała.

Potem już normalnie do Załomia i dalej, po wale przy Jeziorze Dąbie do Lubczyny. Ścieżka jest fajna, super lokalizacja, ale jednak trochę szkoda, że nie z asfaltu. Ten szuterek jest dość "gruby" i daje popalić dłoniom. No i zarasta z wolna - mam nadzieję, że ktoś to za jakiś czas wykosi. I wciąż czekam na najbardziej potrzebny fragment Załom - Dąbie, wtedy będzie naprawdę fajnie :) Aha, wjazd do Lubczyny nadal zagradza płot, który mija się bokiem.