Wpisy archiwalne w kategorii

komunikacyjnie

Dystans całkowity:45056.21 km (w terenie 1504.00 km; 3.34%)
Czas w ruchu:2100:35
Średnia prędkość:21.40 km/h
Maksymalna prędkość:61.90 km/h
Suma podjazdów:85848 m
Maks. tętno maksymalne:183 (95 %)
Maks. tętno średnie:149 (78 %)
Suma kalorii:576634 kcal
Liczba aktywności:1261
Średnio na aktywność:35.73 km i 1h 40m
Więcej statystyk

Szczecin (komunikacyjnie)

Wtorek, 29 października 2013 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka-Szczecin(Jezierzyce-Płonia-Kijewo-Dąbie-port-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo)-Niedźwiedź-Motaniec-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Do pracy pierwszy raz drogą przez Jezierzyce, dalej Mokradłową, potem wyczaiłem, że mogę się szybko dostać do dąbskiej DDRki przez Kijewo i tamże się skierowałem.

Powrót przez Wielgowo, z pewną taką nieśmiałością (pytanie w tej sprawie, które zadałem przez fb oficerowi rowerowemu pozostało bez odpowiedzi) - wiadukt nad autostradą wprawdzie zamknięty, ale nie tylko rower przejedzie bez problemu, ale i samochód (dwa mnie minęły i chwilę później wjechały na zamknięty odcinek). Chociaż przyznam, że trzeba jechać ostrożnie, bo pas w kierunku Dąbia nie istnieje, a w jego miejscu jest urwisko. :)

Mapa nie obejmuje wypadu do lidla już w Stargardzie.

Szczecin (komunikacyjnie)

Sobota, 12 października 2013 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka-Szczecin(Płonia-Klęskowo-Selgros-Klęskowo-Płonia-Śmierdnica-Jezierzyce)-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Na zakupy do selgrosa. Jak się okazało na darmo, bo tego po co zazwyczaj tam jeździłem nie było...

Bardzo mocno wiało - do Szczecina prułem jak szalony, w Płoni średnia podchodziła pod 30 km/h, powrót to już inna para kaloszy. ;)





Szczecin (komunikacyjnie)

Czwartek, 19 września 2013 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka-Motaniec-Niedźwiedź-Szczecin(Zdunowo-Wielgowo-Dąbie-port) i z powrotem (przez promenadę)

Tam:
MAPA

Z powrotem:
MAPA

Po bardzo, ale to bardzo, ponadrocznej przerwie wreszcie do roboty na rowerze. A to dlatego, że pewne rzeczy mi się w życiu pozmieniały i będę miał niekiedy więcej czasu dla siebie popołudniami ;)

Miałem w ogóle nie jechać - wczoraj cały wieczór lało, a poza tym gnębi mnie od ponad tygodnia jakieś przeziębienie (a, że już siebie w tym względzie trochę znam to wiem, że lubi potrzymać około 2 tygodni). Jednak udało się rano przemóc chęć poleżenia dłużej w łóżku i w szarówce wyjechałem do pracy.

Droga tam pod lekki wiatr, więc nieco wolniej. Z powrotem szybciej, ale pod koniec odcięło mi prąd (nie miałem nic do picia, jedzenia, a dodatkowo nie wziąłem zapięcia) - dopiero pod tesco ugasiłem pragnienie, bo jest tam automat z coca colą. Aha, od Zdunowa do Kobylanki w mżawce.


Budowa łącznika między S3/S6 a ul. Goleniowską w Dąbiu idzie pełną parą.


Letnio-jesienne Miedwie.

Poczernin

Poniedziałek, 26 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Żarowo-Lubowo-Poczernin-Smogolice-Żarowo-Grzędzice-STARGARD

MAPA

Do tesco okrężną drogą przez Poczernin, końcówka w ciemnościach (ale oczywiście z lampkami).

Swoją drogą myślałem, że ten wyjazd zapewni przekroczenie 1000 km w sierpniu. A jednak... ;)

Miedwie (z Igą)

Sobota, 27 lipca 2013 · Komentarze(4)
STARGARD-Grzędzice-Miedwiecko-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-Grzędzice-STARGARD

MAPA

Z Igą nad Miedwie - pierwszy raz w tym roku moczyłem kości w naturalnym akwenie. ;)

Na koniec tesco.



Miedwie

Czwartek, 25 lipca 2013 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Grzędzice-Miedwiecko-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Po pracy do tesco.



Miedwie

Czwartek, 18 lipca 2013 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Grzędzice-Miedwiecko-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Po pracy na zakupy do tesco standardową już trasą.

Dziś wyjazd pechowy - po starcie zorientowałem się, że nie wziąłem portfela, więc musiałem się wracać. Z kolei za Grzędzicami obluzowała mi się guma mocująca przy bagażniku i w efekcie wkręciła się w oś (jeden koniec) i między szprychy (drugi koniec). Mało brakowało, a zniszczyłbym koło. Przy wyciąganiu dość mocno się namęczyłem - żałowałem, że nie mam nożyka, bo poszło by dużo szybciej i sprawniej.