Wpisy archiwalne w kategorii

wycieczka

Dystans całkowity:66235.28 km (w terenie 3686.23 km; 5.57%)
Czas w ruchu:2973:34
Średnia prędkość:21.93 km/h
Maksymalna prędkość:75.30 km/h
Suma podjazdów:177935 m
Maks. tętno maksymalne:191 (100 %)
Maks. tętno średnie:185 (96 %)
Suma kalorii:908099 kcal
Liczba aktywności:892
Średnio na aktywność:74.25 km i 3h 22m
Więcej statystyk

Mescherin przez Łubnicę

Poniedziałek, 15 kwietnia 2019 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Wieczorna, niezbyt długa wycieczka w tradycyjnym kierunku - do Mescherin. Zaskoczył mnie ziąb. Nie zabrałem kominiarki tylko bandankę i w drodze powrotnej było mi naprawdę zimno. I to mimo tego, że na termometrze było +5 - zimny wiatr zrobił swoje.

Staffelde i Mescherin

Niedziela, 14 kwietnia 2019 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
MAPA

Krótka, niedzielna przejażdżka.

Dąbie-Łasztownia-CC

Sobota, 13 kwietnia 2019 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
MAPA

Po ciężkim tygodniu musiałem się porządnie wyspać i ogarnąć chałupę. Efekt taki, że na rower ruszam dopiero po 17! Ubrałem się w moim odczuciu całkiem ciepło, jednak rzeczywistość to dość brutalnie zweryfikowała i musiałem po drodze dołożyć kolejną warstwę w postaci wiatrówki cienkiej.

Jadę do Dąbia przez Drogę Górską. Żal patrzeć jak wygląda Puszcza, szkoda juź klawiatury strzępić... Potem DDRka przy Przestrzennej, zajazd na Wyspę Grodzką przy Łasztowni, przejazd przez puste Jasne Błonia i na koniec via Cmentarz Centralny do Gumieniec i ulicą Krygiera do domu.












Pogorzelisko Reptowo

Niedziela, 7 kwietnia 2019 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
MAPA

Dzisiaj postanowiłem pojechać zobaczyć jak wygląda las w obrębie tzw. Torfowiska Reptowo, który kilka dni temu spłonął. Widok nie jest zbyt budujący - spaliła się duża połać tego lasu. Nie wygląda to optymistycznie...

Poza tym jednak piękna wiosna.





Hohenreinkendorf

Sobota, 6 kwietnia 2019 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
MAPA

Wypad na Hance do Niemiec. Ale nie chciało mi się daleko jechać, więc tylko zawijka do Gartz wzdłuż Odry i potem do Hohenreinkendorf. Powrót juź krótką drogą, przez Rosow i Kołbaskowo.





Chojna przez Krajnik

Niedziela, 31 marca 2019 · Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
MAPA

Rano dość wczesna pobudka i od razu po śniadaniu na rower. Większa pętla niż zwykle, bo do Chojny zawijam przez Krajnik. Wiatr boczny, pomagający tylko między Krajnikiem a Chojną. Ale wiosnę ewidentnie czuć w powietrzu. Tym bardziej, że przecież od dziś dzień dłuższy.

Witkowo

Piątek, 29 marca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Nieplanowany, wolny piątek. A że miałem sprawę do załatwienia w Witkowie to się wybrałem i to na Hance. Dużo kiepskiego asfaltu, niezbyt sprzyjający wiatr, ale i tak było fajnie :)

Widuchówko

Niedziela, 17 marca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Bardzo podobnie jak wczoraj, tylko zawracam nie w samej Widuchowej, a dwa kilometry dalej, na Orlenie w Widuchówku. Też wyjechałem dość późno. I też krótko po starcie zaczęło padać. Dzisiaj nawet nie chciało mi się robić zdjeć, tym bardziej, że telefon służył jako "empetrójka" - z wykorzystaniem świetnej aplikacji Spotify. Podróż umilały mi mocno zakurzone przeboje zespołu Electric Light Orchestra, częściowo dlatego, że już potem nie chciało mi się zatrzymywać i gmerać w telefonie. Ale na przejażdżkę w taką pogodę nie był to najgorszy wybór, na pewno lepszy jak na przykład szlagiery dajmy na to Tercetu Egzotycznego czy Ireny Santor. Także nie narzekam ;)

Od Gryfina jadę już zupełnie przemoczony. W butach wręcz chlupotało... Piękna niedziela, mówili, osiemnaście stopni, mówili... ;)

Widuchowa

Sobota, 16 marca 2019 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Bardzo późna pobudka, to normalne po tygodniu "drugozmianowym". Człowiek się przestawia, idzie spać koło 2, 3 i potem takie efekty.

Pojechałem Hanką, a jak Hanka to musi być przyzwoity asfalt. A jak przyzwoity asfalt to albo Niemcy, albo DK31 i nawrotka gdzieś za Gryfinem. Dzisiaj padło na Widuchową. Pojechałbym dalej, ale zaczęło dość szybko mżyć, a potem regularnie padać, więc nie chciało mi się moknąć dla zasady.