Police przez Podbórz

Niedziela, 19 marca 2017 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Rano miałem inne obowiązki - nie mogłem jeździć. Szkoda, bo było słonecznie. Wróciłem do domu, zjadłem obiad i, gdy połykałem przedostatni kęs, drugą ręką wrzucałem w telefonie "ICM" dla Szczecina. Prognoza zabrzmiała jak wyrok - trzeba było się bardzo spieszyć. Przeżuwając ostatni kęs wciągałem "obciślaki", a chwilę później startowałem na trzeszczącym (po wczorajszych ulewach) łańcuchu w kierunku Podbórza. Chciałem się zdołować i zafundowałem sobie przejażdżkę przez rżniętą Wkrzańską... Gdy zjechałem do Siedlic złapał mnie deszcz i tak było już do samego końca standardowej pętelki przez Tanowo, Pilchowo. Pełni uroku dopełniały całe 2 stopnie na plusie. Na koniec wspinam się jeszcze Miodową na Osów skąd zjeżdżam w dół aż do lidla na Niebuszewie - miałem ochotę na truskawki (mrożone) :)






Wyszarpywanie kilometrów

Sobota, 18 marca 2017 · Komentarze(8)
Kategoria komunikacyjnie
Bez większej przesady napiszę, że mimo sięgania głęboko wstecz nie mam w pamięci podobnej walki z wichurą jak dzisiaj. Na Prawobrzeże rano jechało się jeszcze jako tako, choć na Moście Pionierów mocno mną miotało. Jednak to co działo się w drodze powrotnej przeszło wszelkie pojęcie - już na Przestrzennej toczyłem się zgarbiony przed siebie tak mocno dmuchało. Apogeum nastąpiło w okolicach Basenu Górniczego - do Estakady Pomorskiej, ile to - 300 m? - dopchałem się zdyszany. Musiałem szarpać się na stojąco. Prędkość? Piechura. Potem już trochę lepiej, ale generalnie pogoda niezbyt sprzyjająca eskapadom, szczególnie w kierunku na zachód.



PD przez Binowo, Sosnówko

Poniedziałek, 13 marca 2017 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Po pracy drogą okrężną do domu. Przy okazji szukałem "metrów" zjeżdżając do Binowa i potem podjeżdżając pod Kołowo przez Osetne Pole.


DP

Piątek, 10 marca 2017 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie