Obwodnica Kobylanki nocą
Piątek, 28 listopada 2014
· Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Słoneczne-Kijewo-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo)-Niedźwiedź-Motaniec-Kobylanka-Morzyczyn-Zieleniewo-SZCZECIN(Płonia-Kijewo-Klęskowo-BUKOWE)
MAPA
MAPA
Gdy dowiedziałem się, że na kilkanaście dni zostanie zamknięta obwodnica Kobylanki, Morzyczyna i Zieleniewa (w ciągu DK 10) pomyślałem sobie, że fajnie byłoby się nią przejechać. Normalnie nie jest to możliwe, bo obowiązuje tam zakaz ruchu rowerów, teraz jednak trwa montaż bariery rozdzielającej dwa (pojedyncze) pasy ruchu, bo niektórzy nie rozumieją co oznaczają podwójna linia ciągła... Czasu coraz mniej (otwarcie podobno w pierwszym tygodniu grudnia), więc uznałem, że jeśli nie dziś to już nigdy.
Gdy ruszyłem z domu (o godz. 22) okazało się, że wieje lodowaty, nieprzyjemny wiatr ze wschodu. Trochę mnie to zniechęciło i przez chwilę zastanawiałem się nawet czy nie zrezygnować, robiąc jakąś niewielką rundę do centrum Szczecina i z powrotem. Empetrójka, która chwilę po starcie zaczęła szwankować nie pomagała mi w wytrwaniu w decyzji. Jednak, gdy dojechałem do Tczewskiej w Dąbiu przypomniałem sobie dzielne uczestniczki i uczestników BBT, którzy nie zważając na deszcz, wiatr, odległość jechali taki kawał przed siebie. Stwierdziłem więc, że nie ma to tamto, trzeba zacisnąć zęby i jechać, bo taka gratka może się nie powtórzyć. Chwilę później nastąpiło cudowne ozdrowienie empetrójki, a ja dość żwawo osiągnąłem Wielgowo, a potem Zdunowo. Tutaj wjeżdżam na trzykilometrowy odcinek leśnej drogi do Niedźwiedzia. Mija mi bardzo szybko, w towarzystwie zwierzyny płowej.
Z Niedźwiedzia przez Motaniec do Kobylanki, ale też na skróty. Potem szybki (na ile wiatr pozwalał) przelot ddrką wzdłuż Miedwia. Przejeżdżam wiaduktem rowerowym nad "dziesiątką" i kawałek dalej wjeżdżam już na zamkniętą obwodnicę. Od razu dostaję wiatr w plecy i utrzymując przyzwoitą prędkość pokonuję 15 kilometrowy odcinek aż do Płoni, z czego fragment do węzła Motaniec mam tylko dla siebie.
Mission completed. Obwodnicę zaliczyłem, choć prawdę mówiąc należałoby to uznać połowicznie, bo po ciemku ;)
Sucho, temperatura od -1 do -2.


































