Wrocław + Szczecin (komunikacyjnie)

Sobota, 24 maja 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
WROCŁAW(Boogie Hostel-Plac Grunwaldzki)-(PKP)-SZCZECIN(Dąbie-Słoneczne-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA WROCŁAW (dojazd)

Rano dojazd na uczelnię, a wcześniej na śniadanie w McD. Byłem zadowolony, bo prognozy przewidywały deszcz, a dojechałem suchy. Mało tego - deszcz rzeczywiście lał, ale podczas zajęć i potem, gdy dotarliśmy już (pieszo) na dworzec. :)

Z Dąbia szybko, sprawnie i bezproblemowo do domu. To był główny powód zabrania roweru, bo w przeciw

Szczecin + Wrocław (komunikacyjnie)

Czwartek, 22 maja 2014 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-SzG)-(PKP)-WROCŁAW(WrG-Boogie Hostel)

MAPA SZCZECIN

Rano zjazd do pracy, a po południu przejażdżka na PKP, by załadować się i w komfortowych warunkach dotrzeć do Wrocławia SZKUNEREM. W Poznaniu dosiadł niewidomy rowerzysta z tandemem. Z całej sytuacji wynikało, że dostał go od jakiegoś pana i wiózł do Wrocławia. Byłem pod szczerym wrażeniem pomocy jakiej udzielili mu pracownicy IC. Ale o tym nikt nigdzie nie napisze, o wiele łatwiej wieszać psy na kolei... :/

We Wrocławiu dojazd do hostelu szybki, bezproblemowy - po prostu idealny. :)

Szczecin + Stargard - Szczecin (komunikacyjnie)

Środa, 21 maja 2014 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-SPC)-(PKP)-Grzędzice-Stargard-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-SZCZECIN(Jezierzyce-Śmierdnica-Płonia-Kijewo-Dąbie-Słoneczne-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Przygoda w pociągu - w tych nowych impulsach przedział rowerowy jest tylko na jednym z końców. Tym razem był z przodu. Ładuję się z rowerem, a konduktor: "gdzie? nie wie, że z rowerem wsiada się zawsze na końcu?". Po krótkiej wymianie zdań doszliśmy do porozumienia. ;)

Powrót przy wspaniałej pogodzie. Zajeżdżam jeszcze na dworzec w Dąbiu po bilet.


Szczecin (komunikacyjnie) + Myślibórz Wielki

Wtorek, 20 maja 2014 · Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-Centrum-Świerczewo-Gumieńce)-Mierzyn-Dołuje-Lubieszyn-Buk-Stolec-Dobieszczyn-Myślibórz Wielki-Bartoszewo-SZCZECIN(Głębokie-Centrum-Zdroje-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Rano przejażdżka z kolegą z pracy, a zatem tempo niezwykle dostojne. Zastosowaliśmy też skrót i przejechaliśmy Mostem Pionierów, co dało oszczędność w postaci kilkuset metrów i sprawiło, że poranny dojazd wypadł poniżej 10 km;)

Powrót w "prawieżeupale". Przez Myślibórz Wielki. Chciałem się tam wybrać, bo kiedyś czytałem o tym jak niebezpieczne było to miejsce zaraz po wojnie. Być wówczas leśniczym w Myśliborzu to było naprawdę niewdzięczne zajęcie, głównie ze względu na grasujące w lasach niedobitki niemieckie.

Dzisiaj po burzliwej przeszłości nie ma już śladu. Miejscowość ma charakter turystyczny, wokół jeziora pełno domków. Dojazd do samej miejscowości bardzo fajny, droga z Dobieszczyna do Nowego Warpna robi świetne wrażenie. Tym bardziej, że dojechałem od Stolca, a więc nie musiałem się męczyć z "dobieszczyńskimi prostymi";)

Wracam z wykorzystaniem drogi, którą w zeszłym tygodniu jechaliśmy na wschód księżyca. Trafiam na nią dzięki garminowi, który też potem fajnie mnie poprowadził, na Bartoszewo, tuż przy malowniczym jeziorku.

Końcówka trasy przez Głębokie, Arkonkę do Jasnych Błoni. Ilość biegaczy i rolkarzy przy Arkonce przechodzi ludzkie pojęcie. Ale w sumie to bardzo dobrze;)

Aha, jadłem dziś u Chińczyka na Krzywoustego, zaraz za skrzyżowaniem z Bolesława Śmiałego. Miła pani przyjmująca zamówienia i wydająca jedzenie, widząc, że przypiąłem rower do płotka odgradzającego tory tramwajowe na pasie zieleni, zapytała czy nie lepiej wnieść rower do środka. Pewnie, że lepiej, ale czy można? Można, nie ma problemu. Tak wyglądała rozmowa - nie wiem czy takie atrakcje tylko dla stałych klientów, bo już kilka razy tam jadłem w ostatnim czasie, czy dla każdego zroweryzowanego. Jakby nie patrzeć rzecz godna opisania. :)

Znów nie miałem aparatu. Foty dla zasady, z telefonu...




Szczecin + Stargard - Szczecin (komunikacyjnie)

Poniedziałek, 19 maja 2014 · Komentarze(1)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-SPC)-(PKP)-Grzędzice-Stargard-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-SZCZECIN(Jezierzyce-Śmierdnica-Płonia-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Bez żadnych sensacji. W trakcie drogi powrotnej wreszcie, po tak długim czasie wypogodziło się (choć prawdę mówiąc rano też było niezgorzej).


Szczecin (z Igą)

Sobota, 17 maja 2014 · Komentarze(2)
Kategoria z Igą
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Słoneczne-Kijewo-Klęskowo-BUKOWE)

Z córeczką na plac zabaw i obiad, powrót nieco naokoło. Wietrznie i słonecznie.

Szczecin (komunikacyjnie)

Piątek, 16 maja 2014 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo-Sławociesze-Płonia-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Rano normalnie, po południu przez Tczewską i Płonię. Dzięki temu wiem, że newralgiczny wiadukt jest (a w zasadzie tego dnia był) przejezdny. Prace wyraźnie idą ku końcowi. Tyle, że co mi teraz po takiej informacji... ;)

Potem jeszcze wypad na zakupy do reala na Słonecznym.

Jezioro Piaski

Czwartek, 15 maja 2014 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
Uczestnicy
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Słoneczne-Klęskowo-Bukowe-Zdroje-Centrum-Pogodno-Głębokie)-Pilchowo-Tanowo-Gunice-Jezioro Piaski-Tanowo-Pilchowo-SZCZECIN(GŁĘBOKIE-Pogodno-Centrum-Zdroje-BUKOWE)

MAPA

Gdy wczoraj (w środę) Jaszek zamieścił wpis o planowanym wypadzie nad Jezioro Piaski w celu obejrzenia (i sfotografowania) wschodu księżyca w pełni żałowałem, że nie będę mógł się zabrać. Wszak siedziałem w pracy w Stargardzie, a za oknem uporczywie lało. Zresztą nawet gdyby świeciło pełne słońce nie zdążyłbym dotrzeć na miejsce zbiórki. Jednak okazało się, że wyjazd nie doszedł do skutku, z powodu pogody właśnie. Przełożony został na dzień następny, czyli czwartek co bardzo mnie ucieszyło.

Po krótkich zakupach na Prawobrzeżu wyjeżdżam o 19.10 w kierunku Głębokiego, gdzie planowana jest zbiórka. Jeszcze nie do końca jestem zorientowany w czasie (ile go potrzeba na dojazd z Bukowego np. na Głębokie), więc ze sporym zapasem czasu dojeżdżam na punkt zbiórki. Zaraz za mną dojeżdża Krzysiek - Monter, a chwilę później Janusz. Składu dopełnia jeszcze Piotrek - Peio, Tomek - Yogi, Jacek - Jaszek, Radek i jego kolega Andrzej. Dwaj ostatni panowie ruszają w trasę jakąś okrężną (jak zrozumiałem) drogą, my zaś toczymy się DDRką w kierunku Tanowa. Tutaj następuje małe urozmaicenie trasy i w kierunku Jeziora Piasek podążamy, nadkładając nieco drogi, leśnymi szutrówkami (zresztą niedawno wybudowanymi). Czas szybko mija na rozmowach.

U celu jesteśmy około godziny 22. Trafiamy niemal w punkt - księżyc jeszcze nie "wstał", widać tylko jego poświatę znad drzew. Jednak sytuacja jest dynamiczna i w przeciągu kilkunastu minut na dobre zagościł na niebie. Robimy wszyscy zdjęcia, bo widok jest malowniczy. W tym czasie Janusz przygotowuje smaczną, o ile to odpowiednie słowo;), niespodziankę, którą wszyscy chwilę później się raczymy (Janusz zapewnił winny nektar, Jaszek biały obrus, który wspaniale komponował się z leśną ławą, ja zaś kieliszki).
Świetna organizacja, za ten element brawa dla Janusza:)

Po około godzinie ruszamy w drogę powrotną. Ziąb jest wyraźnie odczuwalny, szczególnie w pobliżu jeziora, gdzie wilgotoność jest nieco podwyższona.

W trakcie dość szybkiego przejazdu grupa zostaje podzielona na dwie części - fotografów i pędzących do domu (ja w tej drugiej grupie).

Do chałupy docieram około godziny 1. Podziękowania dla Piotra, który sprawnie poprowadził nas od Głębokiego po Jasne Błonia - nie wiem czy sam bym się po drodze nie pogubił. :)








Szczecin + Stargard (komunikacyjnie)

Środa, 14 maja 2014 · Komentarze(9)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-SPC)-(PKP)-Grzędzice-Stargard-(PKP)-SZCZECIN(Zdroje-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

Rano udało mi się namówić koleżkę z pracy na dojazd na rowerze. Tempo nadzwyczaj spokojne, na wysokości Estakady Pomorskiej nawet krótka chwila odpoczynku. :) Ale idea "jeden samochód mniej" zrealizowana. W sumie to nawet dwa. ;)

Potem dojazd na pociąg na SPC - dojeżdżam nim do Grzędzic, gdzie wysiadam i w mżawce (w pelerynie, którą niedawno znalazłem) docieram do pracy.

Wieczorem chciałem przejechać do domu na rowerze. Jednak zaczęło lać i w końcu decyduję się na powrót pociągiem. Decyzja chyba słuszna, bo i w Szczecinie lało.

Z PKP Zdroje jazda ślimaczym tempem, żeby się nie zasyfić - cel udało się osiągnąć. ;)