DPD + krokusy i Bukowa

Wtorek, 3 kwietnia 2018 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy - najpierw miłe widoki na Jasnych Błoniach. A potem strasznie smutne na Drodze Górskiej w Bukowej. Słów brak na to barbarzyństwo, na myśl o leśnikach zarządzających Puszczą ciśnie się jedno, dyplomatyczne słowo - pogarda.

Pierwszy raz w tym roku bez czapki i rękawiczek, ale to po południu, bo rano nieprzyjemna mżawka...









Powrót ze świąt

Poniedziałek, 2 kwietnia 2018 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Powrót ze świąt. Zaliczenie ulubionych szlaków z czasów, gdy mieszkałem w Stargardzie.










Na święta na raty

Piątek, 30 marca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
Dojazd na święta zaplanowałem sobie na raty. Początkowo chciałem wystartować z Wałcza i finiszować w Bydgoszczy, Pruszczu Pomorskim lub Warlubiu, ale stanęło jednak na tym, że pojadę najpierw kawałek zahaczając o Łobez, a potem złapię osobowy do Słupska w Świdwinie i z tegoż Słupska znaną i sprawdzoną, dawno nie jechaną DW213 dojadę sobie do Wejherowa.

Jak postanowiłem tak zrobiłem. Dużym zaskoczeniem były śliskie drogi i śnieg w okolicach Cieszyna Łobeskiego (pierwszy etap tutaj zaczynałem). Potem dość zimno i wietrznie (ale pomagał). Gdy wyjeżdżałem ze Słupska pięknie świeciło słońce. Niestety dalej pogoda się trochę popsuła, a w okolicach Główczyc towarzyszył mi wręcz deszcz ze śniegiem. Za Wickiem zapadły ciemności i ostatnie czterdzieści parę km pokonuję w takich warunkach. Muszę popracować nad ustawieniem lampy. Wożę ją teraz na podstawce mocowanej do widelca i kilkukrotnie zdarzyło się, że kierowcy nadjeżdżąjący z naprzeciwka dawali mi do zrozumienia, że ich oślepiam...
















DPD i Wyspa Pucka

Czwartek, 29 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Dziś z pracy wracałem już na nowych schwalbe marathon plus 700x32. Wąskie bardzo, trochę głupio rower wygląda z szerokimi błotnikami ;)

DPPD

Środa, 28 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

DPD i Bukowa

Wtorek, 27 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy załatwić parę spraw na Prawobrzeżu, a potem przez Płonię i Drogę Bieszczadzką do domu.

Lubczyna, miasto, Przecław

Poniedziałek, 26 marca 2018 · Komentarze(7)
Kategoria wycieczka
Dzisiaj miałem dzień urlopu. Plany rowerowe jeszcze wczoraj wieczorem były rozbudowane - nie sprawdzałem prognoz i byłem przekonany, że i dziś będzie tak ładnie. Niestety - poranek przywitał mnie szarością i mżawką. Wyłączyłem więc budzik i odwróciłem się na drugi bok...

Wyruszyłem przed 11. Najpierw do Rafała do BukBike`a, gdzie kupiłem łańcuch na zmianę tego co to z nim teraz jeżdżę (już prawie 2000 km), a przy okazji wreszcie założone zostały spd z authora - nie chciałem tego robić w domu, bo nie mam smaru, a strasznie namordowałem się przy ściąganiu ostatnio...

Tak miło zaczęty dzień postanowiłem wykorzystać na zlustrowanie stanu DDRki po wale przeciwpowodziowym do Lubczyny. Niestety już w Załomiu padła mi bateria, więc z samego szlaku zdjęć nie mam. Ale jest super, będzie bardzo widokowa trasa. Ciekaw jestem tylko nawierzchni, bo na dzień dzisiejszy od Załomia aż do Lubczyny jest szuter. Całkiem wygodny, ale nie wiem czy asfalt nie byłby lepszy?

Powrót przez miasto, gdzie pozałatwiałem co było do załatwienia i przez Przecław, Ustowo zjechałem do Podjuch.

Chojna

Sobota, 24 marca 2018 · Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
Zobaczyć czy okazały, reprezentacyjny, ogromny kościół mariacki w Chojnie wciąż stoi - stoi. Zrobiłem zdjęcie i wróciłem.

Całą drogę pochmurno, dość zimno. Wiatr chyba z południowego wschodu, raczej przeszkadzał w jeździe "tam". Pierwsze km na nowych kapciach - schwalbe durano plus, 23 mm. Czuć różnice w nadgarstkach ;)










D-Gumieńce-P-Rajkowo-D

Piątek, 23 marca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy do Imereti (gruzińska knajpa) w nowej lokalizacji przy Śląskiej, gdzie spotkanie z czerkawem i jeloną. Potem protest i na koniec, zawijasem przez Rajkowo i Kurowo do domu.