Wpisy archiwalne w kategorii

komunikacyjnie

Dystans całkowity:45056.21 km (w terenie 1504.00 km; 3.34%)
Czas w ruchu:2100:35
Średnia prędkość:21.40 km/h
Maksymalna prędkość:61.90 km/h
Suma podjazdów:85848 m
Maks. tętno maksymalne:183 (95 %)
Maks. tętno średnie:149 (78 %)
Suma kalorii:576634 kcal
Liczba aktywności:1261
Średnio na aktywność:35.73 km i 1h 40m
Więcej statystyk

DPD + krokusy i Bukowa

Wtorek, 3 kwietnia 2018 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy - najpierw miłe widoki na Jasnych Błoniach. A potem strasznie smutne na Drodze Górskiej w Bukowej. Słów brak na to barbarzyństwo, na myśl o leśnikach zarządzających Puszczą ciśnie się jedno, dyplomatyczne słowo - pogarda.

Pierwszy raz w tym roku bez czapki i rękawiczek, ale to po południu, bo rano nieprzyjemna mżawka...









DPD i Wyspa Pucka

Czwartek, 29 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Dziś z pracy wracałem już na nowych schwalbe marathon plus 700x32. Wąskie bardzo, trochę głupio rower wygląda z szerokimi błotnikami ;)

DPPD

Środa, 28 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

DPD i Bukowa

Wtorek, 27 marca 2018 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy załatwić parę spraw na Prawobrzeżu, a potem przez Płonię i Drogę Bieszczadzką do domu.

D-Gumieńce-P-Rajkowo-D

Piątek, 23 marca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy do Imereti (gruzińska knajpa) w nowej lokalizacji przy Śląskiej, gdzie spotkanie z czerkawem i jeloną. Potem protest i na koniec, zawijasem przez Rajkowo i Kurowo do domu.






Do roboty przez Bukową

Środa, 21 marca 2018 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Rano przejechałem się wreszcie Bukową. Cel oczywisty, gdy mieszka się tak jak ja ;) Dotarłem do skrzyżowania z Drogą Górską, parę brzydkich słów na k i j poleciało z moich ust na widok powalonych, pięknych, pomnikowych buków. W dodatku po drodze mało mnie nie staranowała ciężarówka do wywózki drewna. Nóż się w kieszeni otwiera. Mam wielką nadzieję, że przyjdą takie czasy, że odpowiedzialni za ten stan rzeczy zapłacą...

Potem postałem sobie ponad 10 minut na przejeździe w Dąbiu, a na koniec zameldowałem się punktulanie w pracy, z której to na koniec teleportowałem się do pracy nr 2, zahaczając po drodze o paczkomat. Tamże odebrałem dwie sztuki opon durano plus, które powędrują do Hanki. Trochę mnie przebojów kosztowało przewiezienie w rozsądny sposób tego ładunku, ale koniec końców udało się :)

Wieczorem czekało mnie "boksowanie" z tymi nieszczęsnymi oponami. Spędziłem trzy bite godziny, by założyć je na obręcze. Złamana jedna łyżka, palce wytarte do krwi, setki przekleństw, chęć wyrzucenia kół za okno, ale w końcu z pomocą płynu do mycia naczyń udało się je nasunąć na miejsce. Mam teraz nadzieję, że nieprędko będę musiał ściągać, ale ten typ ma raczej tak, że się nie przebija. I oby tak było ;)


D-Wyspa Pucka-P-Gumieńce-D

Poniedziałek, 19 marca 2018 · Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
Rano zdecydowałem się na podskoki po płytach na Wyspie Puckiej. I nie wiem czy nie jest to lepsze od jazdy nudną jak flaki z olejem Mieszka I. Tyle, że tam z kolei uroku dodaje kawałek przez Cmentarz Centralny. A tutaj dodatkowo do piekarni się zajeżdża i potem wraca niemal po śladzie.

Po pracy sprawa na poczcie i w serwisie telefonicznym, a przy okazji, grzech było nie skorzystać jak już rower zaparkowany, pasztecik w kultowym lokalu na Wojska Polskiego :)

Miałem w planach dłuższe jeżdżenie, ale... w domu została bateria do przedniej lampy. Krótko mówiąc musiałem się sprężać, by wrócić na Podjuchy za jasnego - udało się niemal na styk.





D-Gumieńce-PP-Słoneczne-D

Czwartek, 15 marca 2018 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
Nie miałem pieczywa do pracy, więc trudno - trzeba było pojechać przez Gumieńce i Cmentarz Centralny. Jechało się fajnie - zimno, ale za to wreszcie sucho i rower się nie uświnił (a wciąż jestem na etapie, że codziennie go czyszczę)... Szybki skok do pracy nr 2, potem jeszcze zakupy w Carrefourze i prosto do domu. Wszystko wskazuje na to, że do końca tygodnia to tyle, chyba, że uda się jeszcze wygospodarować czas w niedzielę po południu.


DPPD

Środa, 14 marca 2018 · Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
Najzwyklejsze w świecie DPPD. Jedyną ciekawą rzeczą oprócz kupionego w lidlu soku z kiszonej kapusty w kartoniku był zaparkowany na 3 kołach samochód na jednej z podjuskich ulic ;)